Aleja Solidarności 93 kojarzy się nie tylko z zabytkową architekturą, ale przede wszystkim ze sceną Teatru Kamienica. Miejsce, które powstało z marzenia i determinacji nieżyjącego już Emiliana Kamińskiego, dziś znajduje się w obliczu skomplikowanej sytuacji prawnej. Justyna Sieńczyłło oraz Kajetan Kamiński zdecydowali się na odważny krok, publikując petycję, która ma szansę zmienić nie tylko losy ich placówki, ale również wyznaczyć zupełnie nowe standardy funkcjonowania prywatnych instytucji kultury w całym mieście.
Nowy fundament dla kultury czyli założenia petycji
Sednem wystąpienia władz Teatru Kamienica jest postulat wprowadzenia rozwiązań umożliwiających instytucjom kultury pierwokup lokali stanowiących własność samorządu, o ile dana placówka prowadzi w nich nieprzerwaną działalność od co najmniej 15 lat. Autorzy apelu argumentują, że misyjny charakter ich pracy uniemożliwia generowanie zysków typowych dla czystego biznesu, co przy jednoczesnym braku państwowych gwarancji bezpieczeństwa lokalowego stawia ich w skrajnie trudnej sytuacji. W petycji, którą podpisało już blisko 1300 osób, zawarto jednak istotne bezpieczniki mające chronić interes publiczny. Prawo to miałoby być warunkowe i transparentne, a w przypadku ewentualnej upadłości lub likwidacji instytucji, wykupiony lokal wraz z całą naniesioną infrastrukturą automatycznie wracałby w ręce Miasta lub Skarbu Państwa. Taki zapis ma być odpowiedzią na obawy urzędników przed ukrytą prywatyzacją miejskich zasobów nieruchomości.
Od gruzów do wielkiej sceny
Emilian Kamiński po raz pierwszy wszedł do zrujnowanych, zalanych wodą piwnic przy al. Solidarności w 2002 roku. Przez kolejne siedem lat założyciel teatru angażował prywatne środki oraz zaciągał kredyty, inwestując łącznie około 11 milionów złotych w rewitalizację pustostanów i osuszanie fundamentów kamienicy. Dzięki tej tytanicznej pracy w 2009 roku Warszawa zyskała nowoczesną przestrzeń dialogu i edukacji, która tchnęła nowe życie w historyczny budynek. Jednak to, co miało być stabilną przystanią dla sztuki, szybko stało się przedmiotem zainteresowania podmiotów nastawionych na czysty zysk z obrotu nieruchomościami w prestiżowej lokalizacji.