-6.4°C
1035.7 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Wideo z Ząbek wywołało burzę. 72-latek „prowadził" psa jadąc samochodem

Publikacja: 19.01.2026 14:00

Jakie konsekwencje prawne poniesie 72-latek? Policja nie podjęła jeszcze decyzji

Jakie konsekwencje prawne poniesie 72-latek? Policja nie podjęła jeszcze decyzji

Foto: x.com/Stop_Cham / Adobe Stock

Mieszkaniec podwarszawskich Ząbek ciągnął psa na smyczy obok samochodu. Nagranie niebezpiecznego „spaceru” pojawiło się w serwisie X. Policja ustaliła już tożsamość mężczyzny. „Ostateczna decyzja dotyczącą konsekwencji prawnych zostanie podjęta w najbliższym czasie” – czytamy w komunikacie.

Nagranie, na którym widać, jak kierowca jadącego po Ząbkach peugeota „prowadzi” psa po jezdni na smyczy, zostało opublikowane w niedzielę. Pies biegł obok auta, smycz była przewieszona przez szybę od strony kierowcy.

Sygnał o niebezpiecznym „spacerze” otrzymała również policja, która szybko ustaliła tożsamość kierowcy. „Właścicielem okazał się 72-latek, który powiedział mundurowym, że pies (szczeniak) uciekł z posesji w momencie, gdy on na nią wchodził. Z uwagi na stan zdrowia i problemy z poruszaniem, mężczyzna rozpoczął poszukiwania zwierzęcia swoim samochodem i odnalazł psa około 150 metrów od domu. Wystraszony szczeniak nie chciał jednak wejść do auta” – czytamy w komunikacie Komendy Stołecznej Policji.

Rozwiązanie „jedno z najgorszych i najbardziej ryzykownych” 

KSP informuje, że rozwiązanie, jakie wybrał 72-latek, aby doprowadzić psa z powrotem, było „jednym z najgorszych i najbardziej ryzykownych – dla ciągniętego na smyczy zwierzęcia, innych uczestników ruchu drogowego i samego mężczyzny” – czytamy. „Szczęśliwie to mało rozsądne zachowanie nie skutkowało żadną kolizją ani wypadkiem. Nikomu nic się nie stało, a pies cały i zdrowy dotarł z powrotem na posesję” – podsumowują policjanci.

KSP dodaje, że policjanci, którzy przyjechali do domu mężczyzny, poza czynnościami związanymi z samym zdarzeniem, sprawdzili warunki, w jakich trzymane są posiadane przez niego zwierzęta. W ocenie funkcjonariuszy „psy są zadbane, dobrze odżywione i mają dobre warunki bytowe”.

Reklama
Reklama

„Dziękujemy za sygnał w tej sprawie. Na pochwałę zasługują także kierowcy, którzy widząc całą sytuację zachowywali szczególną ostrożność, mijając samochód 72-latka. Ostateczna decyzja dotyczącą konsekwencji prawnych zostanie podjęta w najbliższym czasie” – czytamy.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama