-3.7°C
1018.1 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Świadek historii w Alejach Ujazdowskich. Willa Gawrońskich oficjalnie w rejestrze

Publikacja: 12.01.2026 12:15

Po wojnie willa została upaństwowiona i odbudowana, co ciekawe – pod okiem tego samego projektanta,

Po wojnie willa została upaństwowiona i odbudowana, co ciekawe – pod okiem tego samego projektanta, Marcina Weinfelda.

Foto: WUOZ

Od rezydencji warszawskiej elity, przez mroczną siedzibę SS, aż po powojenną dyplomację – Willa Gawrońskich w Alejach Ujazdowskich 23 doczekała się wpisu do rejestru zabytków.

Decyzja Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pieczętuje ochronę obiektu, który nie tylko zachwyca klasycyzującą formą projektu Marcina Weinfelda, ale był także niemym świadkiem kluczowych wydarzeń w historii okupowanej stolicy.

Od wielkomiejskich marzeń do dyplomacji

Historia posesji przy Trakcie Królewskim sięga 1872 roku, jednak jej obecny kształt architektoniczny to efekt prac prowadzonych w dwudziestoleciu międzywojennym. Choć budowę rozpoczęła jeszcze przed I wojną światową Róża Librach, inwestycję sfinalizowali dopiero w 1924 roku Regina i Leon Ruziewiczowie.

Willa, zaprojektowana przez wybitnego architekta Marcina Weinfelda, od początku miała pełnić funkcje reprezentacyjne. W 1927 roku nabyła ją Lucjana Frassati-Gawrońska, żona ambasadora II RP w Wiedniu. Budynek szybko stał się prestiżowym adresem, wynajmowanym na potrzeby instytucji państwowych i zagranicznych placówek.

Willa, zaprojektowana przez wybitnego architekta Marcina Weinfelda, od początku miała pełnić funkcje

Willa, zaprojektowana przez wybitnego architekta Marcina Weinfelda, od początku miała pełnić funkcje reprezentacyjne.

Foto: WUOZ

Reklama
Reklama

Miejsce zamachu na „kata Warszawy”

W czasie II wojny światowej budynek przy Alejach Ujazdowskich 23 stał się jednym z najbardziej strzeżonych miejsc w mieście. Obiekt przejęli Niemcy, urządzając w nim siedzibę dowódcy SS i Policji na dystrykt warszawski.

To właśnie tutaj, w bezpośrednim sąsiedztwie willi, w 1 lutego 1944 roku żołnierze Armii Krajowej przeprowadzili brawurową akcję likwidacji Franza Kutschery. Śmierć „kata Warszawy” była jednym z najważniejszych sukcesów polskiego podziemia. Budynek dotkliwie ucierpiał później w czasie Powstania Warszawskiego, tracąc dachy i znaczną część zachodniego skrzydła.

Architektoniczna synteza starego z nowym

Po wojnie willa została upaństwowiona i odbudowana, co ciekawe – pod okiem tego samego projektanta, Marcina Weinfelda. Architekt stanął przed zadaniem połączenia ocalałych elementów przedwojennych z nową, socrealistyczną estetyką i potrzebami ambasady Jugosławii.

Wnętrza willi Gawrońskich kryją w sobie wysokiej klasy detale, m.in. unikatową klatkę schodową z ażu

Wnętrza willi Gawrońskich kryją w sobie wysokiej klasy detale, m.in. unikatową klatkę schodową z ażurową balustradą i świetlikiem

Foto: WUOZ

Konserwator zabytków podkreśla, że willa posiada wyjątkowe wartości artystyczne. Frontowa elewacja nawiązuje do stylu francuskich kamienic wielkomiejskich o monumentalnym charakterze. Z kolei wnętrza kryją w sobie wysokiej klasy detale:

  • reprezentacyjny hol z kamiennymi kolumnami,
  • bogatą sztukaterię na ścianach i sufitach,
  • unikatową klatkę schodową z ażurową balustradą i świetlikiem,
  • historyczną stolarkę oraz powojenną metaloplastykę.
Reklama
Reklama

Nowy rozdział dla historycznej rezydencji

W 2000 roku, w wyniku procesów reprywatyzacyjnych, nieruchomość wróciła do rodziny Gawrońskich. Dekadę później, po opuszczeniu budynku przez ambasadę Serbii, willa przeszła w ręce prywatne. W

pis do rejestru zabytków gwarantuje, że bez względu na plany inwestycyjne właścicieli, ten istotny element tożsamości Warszawy i świadek jej najtrudniejszych chwil zostanie zachowany dla przyszłych pokoleń.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama