-3.7°C
1010.8 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Służba dla wybranych. Rusza elitarny nabór do warszawskiej straży pożarnej

Publikacja: 11.01.2026 16:06

Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy ogłosił nabór kandydatów

Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy ogłosił nabór kandydatów

Foto: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy

Podczas gdy stołeczna policja i straż miejska walczą z setkami wakatów, warszawscy strażacy ogłaszają nabór na zaledwie kilkanaście miejsc. To początek morderczego wyścigu o prestiż i stabilizację.

Z jednej strony mamy formacje mundurowe, które niemalże błagają o nowych rekrutów, z drugiej zaś instytucję, do której klucze dostają tylko nieliczni, po przejściu testów przypominających selekcję do jednostek specjalnych. Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie właśnie otworzył drzwi dla nowej grupy kandydatów. To zaproszenie do elitarnego klubu, w którym od kandydatów wymaga się perfekcyjnej kondycji fizycznej i psychicznej.

Elitarna piętnastka kontra tysiące wakatów

Obecna sytuacja na mapie bezpieczeństwa Warszawy jest uderzająca. Komenda Stołeczna Policji wchodzi w 2026 rok z luką kadrową ponad dwóch tysięcy funkcjonariuszy, co w niektórych dzielnicach oznacza, że co czwarty radiowóz mógłby teoretycznie zostać w garażu z braku obsady. Nawet Straż Miejska, mimo niedawnych podwyżek płacy podstawowej, wciąż szuka ponad stu chętnych do wypełnienia swoich szeregów.

Kierowca na wagę złota

Tegoroczny nabór ma bardzo konkretny profil. Straż Pożarna nie szuka tym razem ogólnych ratowników, ale specjalistów, którzy zasiądą za kierownicą potężnych wozów gaśniczych. Stanowisko stażysty, które docelowo ma prowadzić do roli starszego ratownika-kierowcy, stawia przed kandydatami twardy warunek wstępny: posiadanie prawa jazdy kategorii C. To sito eliminuje znaczną część ochotników już na starcie. Służba w systemie zmianowym dwadzieścia cztery godziny na posterunku i czterdzieści osiem godzin odpoczynku to dla wielu model idealny, pozwalający na godzenie pasji z wymagającą pracą. Jednak aby wejść do tego systemu, trzeba najpierw udowodnić, że jest się w stanie opanować wielotonowy pojazd w ekstremalnych warunkach warszawskich korków i wąskich osiedlowych uliczek, gdzie liczy się każda sekunda.

Reklama
Reklama

Sito, którego nie da się oszukać

Kandydaci muszą zmierzyć się z wymagającymi testami sprawnościowymi, które dla przeciętnego człowieka są barierą nie do przejścia. Podciąganie na drążku, bieg po kopercie z oraz Beep test sprawdzający wydolność serca to dopiero początek. Prawdziwy moment prawdy nadchodzi jednak na wysokości dwudziestu metrów. Sprawdzian lęku wysokości na wolnostojącej drabinie mechanicznej ustawionej pod kątem siedemdziesięciu pięciu stopni to etap, na którym marzenia o służbie wielu młodych ludzi pryskają.

Matematyka punktów i bonusy za pasję

W tym wyścigu każdy punkt jest na wagę złota, a system preferencji promuje tych, którzy o służbie myśleli od lat. Największe szanse mają członkowie Ochotniczych Straży Pożarnych, pod warunkiem, że ich aktywność nie kończyła się na noszeniu munduru podczas uroczystości, ale była podparta realnym udziałem w akcjach ratowniczych. Dodatkowe punkty za prawo jazdy kategorii C plus E, uprawnienia ratownika medycznego czy specjalistyczne certyfikaty techniczne sprawiają, że rekrutacja staje się skomplikowaną grą strategiczną. Kandydaci muszą dostarczyć dokumenty do kancelarii przy ulicy Polnej do dwudziestego trzeciego stycznia, pamiętając o każdym detalu – od własnoręcznego podpisu po precyzyjne opisanie koperty. W tej formacji błąd formalny jest traktowany tak samo surowo jak błąd podczas akcji.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama