W niedzielę odbyła się konwencja partii Nowa Polska, którą założyli senatorowie: Zygmunt Frankiewicz, Wadim Tyszkiewicz i Andrzej Dziuba. Wstąpieniem w jej szeregi zainteresowani są zarówno radni miejscy, jak też rajcowie poszczególnych dzielnic.
Nowa Polska buduje struktury w Warszawie
Jak dowiedziało się „Życie Warszawy”, duże zainteresowanie nową partią jest np. wśród działaczy Nowoczesnej, czyli partii, która w piątek przestała istnieć. Część z nich nie chce przechodzić do Koalicji Obywatelskiej, a liberalne założenia Nowej Polski bardziej przypominają podstawy ich już w tej chwili byłej partii.
– Rzeczywiście prowadzimy dużo ciekawych rozmów w Warszawie – potwierdza koordynator regionalny Nowej Polski na Mazowsze Robert Roguski, członek zarządu powiatu wołomińskiego, a wcześniej burmistrz Kobyłki. – Współpracą z nami zainteresowani są zarówno radni Warszawy, jak i samorządowcy z poszczególnych dzielnic.
Jak dodaje, są też nieśmiałe zapytania z Nowoczesnej, od osób, które kiedyś współtworzyły tę partię i tych dla których ważne są liberalne wartości. Na oficjalne wyniki rozmów trzeba jednak trochę jeszcze poczekać, zwłaszcza że partia nie jest jeszcze oficjalnie zarejestrowana, dokumenty czekają na rozpatrzenie przez sąd.
– Nie zamierzamy się z niczym śpieszyć, decyzja o powołaniu partii dwa lata przed wyborami parlamentarnymi była przemyślana – mamy dosyć czasu na zastanowienie kogo chcemy widzieć we własnych szeregach i uniknąć złych decyzji i złych wyborów – mówi Dorota Drozd odpowiedzialna za kontakty z mediami w Nowej Polsce. – Naszą partię tworzą ludzie z dorobkiem, doświadczeni samorządowcy, przedsiębiorcy, społecznicy. Nie ma miejsca na politycznych wyjadaczy szukających przed wyborami swojego miejsca gdziekolwiek – dodaje.
Nowa Polska oprze się na samorządowcach, przedsiębiorcach i naukowcach
Jak mogą wyglądać warszawskie struktury nowej partii? – Nie chcemy opierać się tylko na samorządowcach – zastrzega Robert Roguski. – Naszym założeniem jest współpraca różnych środowisk, m.in. przedsiębiorców i naukowców. Warszawa jest idealnym miejscem, żeby taką współpracę stworzyć i liczymy na to, że właśnie tu spotka się samorząd, biznes i nauka. To są filary zarówno rozwoju Warszawy, regionu, jak i rozwoju Polski.
– Przedstawiciele Nowej Polski wiedzą, że w to Warszawie bije polityczne serce Polski, tym bardziej decyzje muszą być bardzo przemyślane. Mamy już w Warszawie biuro Nowej Polski, na ulicy Konopnickiej, niedaleko Wiejskiej, nasi przedstawiciele – senatorowie, jak i członkowie zarządu Marta Majewska czy Arkadiusz Wiśniewski regularnie spotykają się w Warszawie, jednak oparcie się na samorządzie zobowiązuje nas do budowy silnych struktur w całej Polsce – zapowiada Dorota Drozd. – Zapraszamy do współpracy wszystkich, którym bliskie są nasze wartości – dodaje.