Spór dotyczy działki ewidencyjnej nr 13/5, położonej w bezpośrednim sąsiedztwie Skweru Krasińskiego, w rejonie budynków przy ulicy Przasnyskiej oraz Krasińskiego 57, 59a i 59b. To jeden z nielicznych fragmentów urządzonej zieleni na intensywnie zabudowanym Żoliborzu Południowym. Dzielnica planuje wydzierżawić około 262 metrów kwadratowych tej przestrzeni pod potrzeby prywatnej placówki oświatowej. Inwestycja ma oznaczać nie tylko postawienie ogrodzenia, ale również wycinkę rosnących tam drzew.
Zieleń pod kluczem budzi sprzeciw
Mieszkańcy, którzy zorganizowali się w proteście, podkreślają, że nie są przeciwnikami tworzenia miejsc zabaw dla dzieci. Ich opór budzi jednak forma i lokalizacja tego konkretnego projektu. W oficjalnej petycji skierowanej do Urzędu m.st. Warszawy, pod którą podpisało się już około stu osób, autorzy wskazują, że przejęcie terenu przez prywatny podmiot to w ich odczuciu zawłaszczenie wspólnej przestrzeni.
Lokalna społeczność obawia się, że wydzielenie fragmentu publicznej zieleni dla konkretnej firmy stworzy niebezpieczny precedens. Głosy zbierane pod petycją mają pokazać radnym i burmistrzowi, że mieszkańcy nie zgadzają się na krok po kroku tracony, ogólnodostępny charakter skweru. Argumentują, że nawet jeśli plac zabaw zajmie tylko część działki, jego intensywne użytkowanie i wygrodzenie trwale zmieni charakter tej spokojnej dotąd strefy rekreacyjnej.
Historia walki o każdy metr skweru
Oburzenie jest tym większe, że Skwer Krasińskiego to projekt, który powstał dzięki ogromnemu zaangażowaniu samych mieszkańców. W 2018 roku, w ramach budżetu partycypacyjnego, zrealizowano koncepcję wartą blisko pół miliona złotych. Celem było stworzenie ogólnodostępnego miejsca spacerów i wypoczynku dla każdej grupy wiekowej.