3.9°C
1011.7 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Suri czy myszojeleń? Kto zostanie Zwierzakiem Miesiąca?

Publikacja: 22.02.2026 16:51

W styczniowym finale znalazła się irbisica śnieżna Suri

W styczniowym finale znalazła się irbisica śnieżna Suri

Foto: Iga Kupiec / Warszawskie Zoo

Rozpoczęła się nowa seria plebiscytów na Zwierzaka Miesiąca warszawskiego zoo. W styczniowym finale znalazły się: irbisica śnieżna Suri i niedawno narodzony kanczyl jawajski. Głosowanie potrwa do 24 lutego.

Miejski Ogród Zoologiczny im. Antoniny i Jana Żabińskich w Warszawie kontynuuje zabawę-plebiscyt na Zwierzaka Miesiąca. Wielki finał to wybór najpopularniejszego zwierzęcia roku.

Faworytami pierwszego miesiąca 2026 roku są irbisica śnieżna Suri i narodzony kilka tygodni temu kanczyl jawajski. który jeszcze nie ma imienia – zostanie wybrane przez zwycięzcę specjalnej licytacji dla WOŚP, co nastąpi w najbliższy wtorek 24 lutego. Na zwierzę miesiąca głosować można do wtorku do 7:30 reakcjami pod postem warszawskiego zoo.

W pierwszej, styczniowej, rundzie udział wzięły najpopularniejsze zwierzaki w social mediach z początku roku: goryl Azizi, hipopotam Hugo, młody kanczyl jawajski, czyli "myszojeleń", gepardzice Lara i Lava, mrówkojad Yuri, irbis śnieżny Suri, alpaka Roni oraz szympans Frodo.

Kanczyl jawajski czyli myszojeleń

Kanczyl jawajski należy do najmniejszych przedstawicieli kopytnych na świecie. Malucha wraz z rodziną można podziwiać w Ptaszarni Warszawskiego ZOO. Młody osobnik jest w świetnej formie i rozwija się prawidłowo. Choć nie osiągnie dużych rozmiarów, bez wątpienia zachwyca swoją delikatnością i niezwykłym wyglądem.

Reklama
Reklama

Dorosłe kanczyle ważą zaledwie 1,5–2 kilogramy, a ich smukłe, cienkie nogi przypominają ołówki. W naturalnym środowisku są niemal niewidoczne — prowadzą skryty tryb życia i zamieszkują gęste, tropikalne lasy Azji Południowo-Wschodniej, gdzie niezwykle trudno je dostrzec.

Suri - wielbicielka mięty

Irbisica śnieżna Suri jest spokojna z natury. Obserwując ją, można odnieść wrażenie, że jest nawet trochę wycofana i nieufna. Wyjątkowo lubi zapach mięty.

To jeden z najbardziej niezwykłych i zarazem najpotężniejszych drapieżników zamieszkujących skaliste obszary Ałtaju. Spotkanie irbisa śnieżnego w naturze graniczy z cudem — jego skryty tryb życia i mistrzowski kamuflaż sprawiły, że lokalne społeczności nadały mu przydomek „Duch Gór”.

Charakterystyczne, gęste futro chroni go przed surowym klimatem i pozwala niemal całkowicie zniknąć wśród skał oraz śniegu. Cętkowany wzór sierści jest niepowtarzalny — tak jak linie papilarne u człowieka, każdy osobnik ma własny układ plam. Niestety to właśnie piękne futro stało się powodem dramatycznej sytuacji tego gatunku. Irbisy padają ofiarą kłusowników, dla których ich skóra jest cennym trofeum. Również inne części ciała wykorzystywane są do produkcji preparatów stosowanych w tradycyjnej medycynie azjatyckiej. Zagrożeniem są także sidła zastawiane na inne zwierzęta, między innymi świstaki. Dlatego ochrona pantery śnieżnej jest dziś tak niezwykle istotna.

Reklama
Reklama