Do zdarzenia doszło ok. godz. godziny 9 rano. Jak informuje portal onet.pl, ładunek o nieustalonym pochodzeniu eksplodował wewnątrz śmieciarki znajdującej się na rampie w sąsiedztwie 1 Bazy Lotnictwa Transportowego. Na miejsce natychmiast wezwano odpowiednie służby, jednak przebieg akcji ratunkowej stał się przedmiotem sprzecznych relacji.
Według ustaleń onet.pl, powołującego się na własne źródła, przez blisko godzinę służby lotniskowe miały oczekiwać na pozwolenie na podjęcie interwencji, podczas gdy pojazd stał na jednej z dróg wewnętrznych. Sytuacja ta wywołała dyskusję na temat sprawności podejmowania decyzji w sytuacjach kryzysowych na terenie największego portu lotniczego w Polsce.
Stanowisko władz portu lotniczego
Kierownik działu komunikacji Lotniska Chopina, Piotr Rudzki, potwierdził w rozmowie z onet.pl, że doszło do incydentu podczas wywozu nieczystości. Przedstawiciel lotniska zaznaczył, że sprawę przejęły służby państwowe, które prowadzą obecnie szczegółowe działania wyjaśniające.