Mieszkańcy Józefosławia koło Piaseczna nie mogą otrząsnąć się z szoku po wydarzeniach, do których doszło na ulicy Geodetów. To właśnie tam rozegrał się dramat, który mógł zakończyć się tragicznie. Policja pod nadzorem prokuratora od kilku dni skrupulatnie składa w całość przebieg groźnego zajścia.
Dramatyczne sceny na ulicy Geodetów
Wszystko zaczęło się od agresji słownej, która błyskawicznie przerodziła się w krwawy atak. Z policyjnych ustaleń wynika, że 44-letni mężczyzna najpierw kierował pod adresem 24-latka groźby karalne, które wzbudziły w młodszym mężczyźnie realną obawę o życie. Niestety, napastnik nie poprzestał na słowach. Chwilę później wyciągnął maczetę, którą zadał ofierze kilka ciosów. Krwawe sceny rozegrały się na oczach przypadkowych przechodniów, a ranny 24-latek z poważnymi obrażeniami został niezwłocznie przetransportowany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
Błyskawiczna akcja piaseczyńskich policjantów
Reakcja służb na sygnał o nożowniku była natychmiastowa. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie pojawili się na miejscu zdarzenia w kilka minut, co pozwoliło na ujęcie 44-latka bezpośrednio po dokonanym ataku. Mężczyzna nie miał szans na ucieczkę i został błyskawicznie obezwładniony. Od tamtej pory sprawą zajmuje się prokurator, który nadzoruje gromadzenie materiału dowodowego, w tym analizę monitoringu oraz przesłuchania kluczowych świadków. Ze względu na brutalny charakter czynu oraz postawę sprawcy, sąd na wniosek prokuratury nie miał wątpliwości i zdecydował o zastosowaniu najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.