12.4°C
1029.5 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Skandal w Muzeum Literatury. Ludzie kultury żądają usunięcia radnej KO

Publikacja: 18.03.2026 16:20

Sygnatariusze listu twierdzą, że narasta również głęboki niepokój środowisk literackich i kulturalny

Sygnatariusze listu twierdzą, że narasta również głęboki niepokój środowisk literackich i kulturalnych o bezpieczeństwo bezcennych rękopisów, księgozbiorów, dokumentów oraz pamiątek po pisarzach.

Foto: Monika Kuc

Roczne rządy Beaty Michalec na stanowisku pełniącej obowiązki dyrektora Muzeum Literatury dobitnie pokazały, że była to decyzja błędna, szkodliwa i nieodpowiedzialna – napisali ludzie kultury w liście otwartym do władz Mazowsza i kraju.

Kontrowersje wokół powołania Beaty Michalec na dyrektora Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie nie ustają od miesięcy.

Beata Michalec w Muzeum Literatury

W grudniu 2024 r. konkurs na to stanowisko wygrała Agnieszka Celeda, doświadczona menedżerka kultury z Muzeum Historii Polski, ale marszałek Adam Struzik (PSL) nie powołał na p.o. dyrektora jej, lecz radną Warszawy (KO) Beatę Michalec. W 2025 r. ogłoszono drugi konkurs, w którym Michalec zwyciężyła, mimo votum separatum ekspertów ministerstwa – Jacka Dehnela i Marzanny Bogumiły Kielar. Wskazywali oni na ustawiony skład komisji zdominowany przez urzędników KO i PSL. Minister kultury Marta Cienkowska odmówiła zgody na powołanie Michalec, żądając powtórki konkursu, ale zarząd Mazowsze powołał ją na 7 lat, do 2032 r.

Beata Michalec

Beata Michalec

Foto: mat. pras.

Krytycy podkreślają brak kompetencji literackich Michalec – historyczki i varsavianistki, byłej dyrektorki przedszkola i wicedyrektorki Muzeum Niepodległości, bez doświadczenia w literaturoznawstwie. Środowiska literackie, w tym Stowarzyszenie Pisarzy Polskich (ok. 250 sygnatariuszy), Unia Literacka i Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej, protestują przeciw upolitycznieniu, wskazując na pominięcie w kryteriach znajomości literatury i konflikt interesów (Michalec to żona burmistrza Wawra z KO). Pracownicy muzeum anonimowo zgłaszali obawy o zarządzanie, w tym ryzykowną inwentaryzację rękopisów przez osoby bez kwalifikacji.

Ministerstwo Kultury skierowało sprawę do wojewody mazowieckiego, argumentując naruszenie statutu i prawa (uchwała sprzeczna z prawem jest nieważna). Zarząd Mazowsza twierdzi, że konkurs był transparentny, zarzucając resortowi oparcie się na mediach, nie na dokumentach. Konflikt ujawnia napięcia w koalicji rządzącej – Struzik (PSL) ignoruje sprzeciw Cienkowskiej (Polska 2050).

Reklama
Reklama

Afera podważyła wiarygodność procedur w instytucjach kultury, grożąc unieważnieniem powołania przez wojewodę. Dodatkowo w mediach pojawiły się informacje, że Michalec w lipcu 2025 r. nie uzyskała habilitacji z historii z powodu braku wkładu naukowego.

List otwarty w sprawie Beaty Michalec

W sieci pojawił się list otwarty w sprawie awansu radnej KO. Podpisali go m.in.: Olga Tokarczuk, Michał Rusinek, Hanna Krall, Sylwia Chutnik, Jakub Żulczyk, Jacek Dehnel czy Grzegorz Gauden, pisarz, były redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”.

„Roczne rządy na stanowisku pełniącej obowiązki dyrektora Beaty Michalec – która pierwszy konkurs przegrała, a mimo to Zarząd Województwa Mazowieckiego powierzył jej kierowanie Muzeum Literatury – dobitnie pokazały, że była to decyzja błędna, szkodliwa i nieodpowiedzialna” – czytamy w liście.

Fragment listu

„W rezultacie obniżono znaczenie i rangę Muzeum Literatury zarówno w kraju, jak i w międzynarodowych kontaktach naukowych i muzealnych.”

Sygnatariusze dodają, że narasta również głęboki niepokój środowisk literackich i kulturalnych o bezpieczeństwo bezcennych rękopisów, księgozbiorów, dokumentów oraz pamiątek po pisarzach. „Brak merytorycznego nadzoru nad zbiorami ze strony obecnej dyrekcji, połączony z postępującym odpływem wysoko wykwalifikowanej i wyspecjalizowanej kadry, realnie zagraża właściwej opiece nad dziedzictwem narodowym, które Muzeum Literatury jest zobowiązane chronić” – napisali.

Reklama
Reklama

Przypominają też, że skutkiem uporu Zarządu Województwa Mazowieckiego w forsowaniu swojej kandydatki na dyrektora, dla której zmieniono regulamin konkursu, by mogła go wygrać, była decyzja Ministry Kultury i Dziedzictwa Narodowego o wycofaniu się MKiDN ze współprowadzenia tej instytucji.

„W rezultacie obniżono znaczenie i rangę Muzeum Literatury zarówno w kraju, jak i w międzynarodowych kontaktach naukowych i muzealnych. Strukturalne obniżenie prestiżu instytucji oznacza realną i trudną do naprawienia stratę dla polskiej literatury” – napisali.

Ludzie kultury żądają zasadniczej zmiany postawy władz samorządowych województwa mazowieckiego. „Domagamy się, by porzuciły one arbitralną i jednostronną politykę kadrową oraz podjęły rzeczywisty, partnerski dialog ze środowiskiem literackim, a także z dotychczasowym współorganizatorem Muzeum, Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. To obowiązek wynikający z elementarnej odpowiedzialności za teraźniejszy i przyszły kształt polskiej kultury. Oczekujemy, że instytucje publiczne będą zarządzane w sposób przejrzysty, profesjonalny i z poszanowaniem głosu tych, którzy tworzą dziedzictwo literackie i strzegą go.

Reklama
Reklama