W obliczu dramatycznych danych spływających z komend policji, urzędnicy szukają nowych rozwiązań w trosce o zdrowie i życie przechodniów. Sygnały płynące z Zarządu Dróg Miejskich nie pozostawiają złudzeń: zbliżający się sezon letni będzie czasem największej weryfikacji zasad poruszania się po mieście.
Dramatyczny bilans ubiegłego roku i nowa grupa ryzyka
Najsilniejszym argumentem za zaostrzeniem przepisów są twarde dane statystyczne, które w 2025 roku wstrząsnęły opinią publiczną. Jak pisało „Życie Warszawy”, liczba wypadków na Mazowszu drastycznie wzrosła, osiągając w sierpniu ubiegłego roku poziom stu dwudziestu trzech zdarzeń, co stanowi niemal dwukrotność bilansu z całego roku 2023. Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest jednak zmiana profilu sprawcy wypadku. O ile w 2024 roku najczęściej za kolizje odpowiadali młodzi dorośli, o tyle dane z pierwszej połowy 2025 roku wskazują na dzieci w wieku od siedmiu do czternastu lat. Demograficzna zmiana pokazuje, że hulajnogi przestały być traktowane jak pojazdy, a stały się niebezpiecznymi zabawkami w rękach osób pozbawionych wyobraźni drogowej i wymaganych uprawnień. Najczęstszym grzechem pozostaje przy tym nieustąpienie pierwszeństwa pieszym na przejściach, co może skończyć się tragicznie.
Historyczne centrum pod lupą i widmo całkowitego zakazu
W samym sercu Warszawy narasta opór wobec obecnego modelu korzystania z e-hulajnóg. Śródmiejscy urzędnicy, widząc nieskuteczność dotychczasowych ograniczeń prędkości do dwunastu kilometrów na godzinę, domagają się radykalnego cięcia. Anna Łobko, rzeczniczka dzielnicy Śródmieście, otwarcie wskazuje, że specyficzna infrastruktura Starego i Nowego Miasta, oparta na zabytkowej kostce brukowej, w naturalny sposób wypycha użytkowników hulajnóg na gładkie chodniki. Tam, wśród tłumów turystów i spacerowiczów, dochodzi do najbardziej niebezpiecznych interakcji. Rozwiązaniem, które leży obecnie na stole ZDM, jest wprowadzenie całkowitego zakazu ruchu i parkowania na obszarach historycznych. Wówczas każda hulajnoga po przekroczeniu granic Starówki mogłaby automatycznie zostać unieruchomiona przez system operatora, co definitywnie rozwiązałoby problem rajdów po wąskich uliczkach.