-8.5°C
1019.6 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Śmiertelne ofiary mrozów. Martwa 57-latka znaleziona na Krakowskim Przedmieściu

Publikacja: 31.01.2026 13:34

Z komunikatów policji wynika, że w ciągu ostatniej doby z wychłodzenia zmarły w Polsce dwie osoby

Z komunikatów policji wynika, że w ciągu ostatniej doby z wychłodzenia zmarły w Polsce dwie osoby

Foto: Policja / zdjęcie ilustracyjne

Mróz zbiera śmiertelne żniwo. W piątek w centrum Warszawy znaleziono ciało 57-latki, w sobotę policja poinformowała o kolejnych ofiarach wychłodzenia. Synoptycy zapowiadają uderzenie ekstremalnej fali zimna.

Śmierć kobiety w kryzysie bezdomności, której ciało odnaleziono w zaroślach przy samym Krakowskim Przedmieściu to tragiczny sygnał ostrzegawczy przed kolejnymi mroźnymi nocami. Stało się to w przededniu zapowiadanego przez meteorologów załamania pogody, które może okazać się zabójcze dla wielu innych osób pozostających bez dachu nad głową.

Dramat w turystycznym sercu stolicy

Jak poinformował portal Miejski Reporter, zgłoszenie o makabrycznym odkryciu wpłynęło do służb ratunkowych w piątek około godziny 8:30. Przy ulicy Krakowskie Przedmieście 6 ujawniono zwłoki 57-letniej kobiety. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego mógł jedynie potwierdzić zgon. Okoliczności tej śmierci są poruszające, ponieważ zmarła od dłuższego czasu była znana w tej okolicy jako osoba w kryzysie bezdomności. Świadkowie i lokalne ustalenia wskazują, że kobieta koczowała tam regularnie, sypiając na kartonach i chroniąc się przed mrozem jedynie pod warstwą koca i kurtki. Choć ostateczną przyczynę zgonu ma wyjaśnić sekcja zwłok przeprowadzona pod nadzorem prokuratora, wstępne oględziny wskazują na tragiczne w skutkach wychłodzenie organizmu.

Polska walczy z zabójczą hipotermią

Tragedia z Krakowskiego Przedmieścia nie jest odosobnionym przypadkiem. Z komunikatów policji wynika, że w ciągu ostatniej doby z wychłodzenia zmarły w Polsce dwie osoby. Od początku sezonu jesienno-zimowego, czyli od listopada ubiegłego roku, mróz zebrał już żniwo w postaci 36 ofiar śmiertelnych. Służby mundurowe nieustannie apelują o czujność, podkreślając, że niskie temperatury stanowią śmiertelne zagrożenie nie tylko dla bezdomnych, ale także dla seniorów, osób samotnych oraz tych, które znajdują się pod wpływem alkoholu, co znacząco upośledza naturalną termoregulację organizmu. Policjanci każdego dnia patrolują klatki schodowe, ogródki działkowe i pustostany, starając się dotrzeć do każdego, kto może potrzebować natychmiastowego wsparcia.

Nadzwyczajna mobilizacja służb i resortów

W obliczu nadchodzącego, drastycznego ochłodzenia, władze państwowe zdecydowały się na wdrożenie nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa. Po specjalnej odprawie z wojewodami wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański ogłosił, że wszystkie dworce kolejowe na terenie kraju będą funkcjonować w trybie całodobowym, pełniąc rolę tymczasowych punktów schronienia. Resort skierował również pilny apel do samorządów, aby udostępniły one budynki dworców autobusowych oraz inne obiekty użyteczności publicznej wszystkim potrzebującym.

Reklama
Reklama

Syberyjskie powietrze nad Warszawą

Najgorsze warunki atmosferyczne są jednak dopiero przed nami, a prognozy dla Warszawy na najbliższe godziny wyglądają dramatycznie. W noc z soboty na niedzielę temperatura spadnie do -14 stopni Celsjusza, ale silny wiatr sprawi, że odczucie zimna będzie porównywalne z mrozem rzędu -22 stopni. Prawdziwe apogeum nastąpi jednak w nocy z niedzieli na poniedziałek, kiedy termometry wskażą -19 stopni. Synoptycy ostrzegają, że temperatura odczuwalna w Warszawie może wtedy osiągnąć nawet -27 stopni Celsjusza. W takich warunkach przebywanie na zewnątrz przez czas dłuższy niż kilkanaście minut może doprowadzić do niebezpiecznych odmrożeń i krytycznego wychłodzenia organizmu.

Wspólna odpowiedzialność za ludzkie życie

W obliczu tak ekstremalnych prognoz, kluczowa staje się postawa każdego mieszkańca stolicy. Służby przypominają, że w Warszawie funkcjonuje rozbudowana sieć noclegowni i ogrzewalni, a dworce pozostają otwarte dla każdego, kto szuka ratunku przed zimnem. Najważniejszym narzędziem w walce o ludzkie życie pozostaje jednak telefon i numer alarmowy 112. Każdy sygnał o osobie leżącej na ławce, śpiącej w bramie czy przebywającej w nieogrzewanym pustostanie jest natychmiast sprawdzany przez odpowiednie jednostki.

Reklama
Reklama