Zimowe atrakcje w Warszawie mogą być niebezpieczne, o czym boleśnie przekonała się 57-letnia kobieta, która w weekend uległa poważnemu wypadkowi na górce przy Parku Fontann. Podczas zjazdu na popularnym „jabłuszku” straciła panowanie nad torem jazdy i z impetem uderzyła głową oraz klatką piersiową w betonową podstawę ławki znajdującej się u podnóża zbocza.
Dramatyczna interwencja Straży Miejskiej
Zdarzenie zauważyli patrolujący okolicę strażnicy miejscy, którzy dostrzegli zbiegowisko zaniepokojonych osób na dole stoku. Na miejscu leżała kobieta z widocznymi obrażeniami. Krwawiła z ust i nosa, a nad jej okiem pojawił się rozległy guz wielkości piłki tenisowej.
– Poszkodowana była przytomna, ale jej stan stopniowo się pogarszał – przekazali funkcjonariusze. Strażnicy natychmiast udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej, skontrolowali czynności życiowe, zabezpieczyli teren zdarzenia oraz okryli kobietę kocem termicznym, chroniąc ją przed wychłodzeniem.