12.8°C
1013 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Drugie życie Drewniaka Burkego. Historyczna oficyna przy Kawęczyńskiej odzyskuje blask

Publikacja: 16.03.2026 11:10

Termin zakończenia prac przewidziano na listopad 2026 roku

Termin zakończenia prac przewidziano na listopad 2026 roku

Foto: facebook.com / Krzysztof Michalski - Radny dla Pragi

Na Pradze trwa finałowy etap rewitalizacji jednego z ostatnich drewnianych domów w mieście. Prace przy ulicy Kawęczyńskiej 26 mają przywrócić budynkowi wygląd z końca XIX wieku i nadać mu nowe funkcje społeczne.

Przy ulicy Kawęczyńskiej 26 od miesięcy słychać odgłosy intensywnych prac budowlanych. Drewniak Burkego, unikatowy świadek historii warszawskiej Pragi, przechodzi proces gruntownej odnowy. Inwestycja budzi duże zainteresowanie mieszkańców i historyków. Jest to bowiem jeden z zaledwie dwóch zachowanych tego typu obiektów na całej Pradze-Północ. Po latach niszczenia budynek otrzymał szansę na przetrwanie dzięki szeroko zakrojonym działaniom konserwatorskim.

Robotnicza przeszłość i architektoniczny unikat

Historia oficyny sięga około 1890 roku. Została wzniesiona z inicjatywy Edmunda Burkego. W tamtym czasie Praga charakteryzowała się gęstą, drewnianą zabudową. Obiekt pełnił funkcję taniej czynszówki dla robotników pracujących w pobliskich zakładach, między innymi w Monopolu Spirytusowym. Budynek posiada unikalną konstrukcję sumikowo-łątkową oraz charakterystyczny, jednospadowy dach pulpitowy.

Przez ponad 120 lat dom był stale zamieszkany. Ostatni lokatorzy opuścili go dopiero w 2016 roku. Od tego czasu stan techniczny obiektu gwałtownie się pogarszał. Decyzja o rewitalizacji była kluczowa dla ocalenia tego zabytku przed całkowitym zawaleniem.

Reklama
Reklama

70 procent oryginału. Konserwacja z najwyższą dbałością

Obecnie prace prowadzone przez firmę MaxBud pod kierownictwem Tomasza Wójcika są już bardzo zaawansowane. Jednym z największych sukcesów jest zachowanie aż 70 proc. oryginalnej substancji zabytku. Każdy element drewniany został poddany szczegółowej inwentaryzacji. Zdemontowane deski i detale oznaczono specjalnymi numerami, czyli markami. Po renowacji wracają one na swoje pierwotne miejsce.

Uratowano nie tylko ściany konstrukcyjne. Odnowieniu poddano oryginalne drzwi, podesty schodów oraz część ozdobnych tralek. Budynek został już ocieplony, a wewnątrz położono nowoczesne instalacje. Obecnie robotnicy zajmują się tynkowaniem pomieszczeń. Na dachu pojawiła się blachodachówka, co zostało wcześniej uzgodnione z konserwatorem zabytków.

Oryginalne okna skrzynkowe zostały zachowane i odnowione

Oryginalne okna skrzynkowe zostały zachowane i odnowione

Foto: facebook.com / Krzysztof Michalski - Radny dla Pragi

Trzy rodzaje okien i powrót dawnych kolorów

Szczególną uwagę poświęcono stolarce okiennej. W oficynie wystąpią docelowo trzy typy okien. Na parterze zamontowano już wierne rekonstrukcje z tradycyjnym zamykaniem na zawrotnicę. Pierwsze piętro zdobią okna sześciokwaterowe. Największą ciekawostką jest jednak unikatowe okno złożone z aż 24 kwater. Cztery oryginalne okna skrzynkowe udało się w pełni odrestaurować.

Badania stratygraficzne pozwoliły na precyzyjne ustalenie pierwotnej kolorystyki budynku. Elewacja odzyska głęboki, ciemnobrązowy odcień. Z kolei stolarka okienna, drzwiowa oraz dekoracyjne opaski zostaną pomalowane na kolor zielonooliwkowy. Ten kontrastowy zestaw barw przywróci obiektowi estetykę typową dla końca XIX wieku.

Wszystkie elementy drewniaka, które zostały zdemontowane, uprzednio zinwentaryzowano i ponumerowano

Wszystkie elementy drewniaka, które zostały zdemontowane, uprzednio zinwentaryzowano i ponumerowano

Foto: facebook.com / Krzysztof Michalski - Radny dla Pragi

Reklama
Reklama

Polichromie i „świadkowie” we wnętrzach

Równie interesująco prezentują się wnętrza Drewniaka Burkego. Podczas prac odkryto fragmenty polichromii ściennych. Te cenne malowidła zostały zabezpieczone i zostaną przywrócone w formie transferów. W kilku miejscach podjęto decyzję o pozostawieniu tzw. świadków. Są to nieotynkowane fragmenty ścian, które pozwolą zwiedzającym zobaczyć dawną technikę budowy i warstwy historyczne domu.

Metamorfozę przejdzie także otoczenie budynku. Pod warstwą wtórnego asfaltu na podwórku odkryto stare kocie łby. Kamienna nawierzchnia zostanie w pełni odtworzona. Podkreśli to historyczny charakter całej posesji przy Kawęczyńskiej 26.

Nowa rola na mapie Pragi

Po zakończeniu remontu budynek nie wróci do funkcji mieszkalnej. Zostanie przeznaczony na cele społeczno-kulturalne. Na parterze, od strony ulicy, powstanie specjalna izba pamięci. Będzie ona dokumentować historię tego miejsca oraz życie codzienne dawnych mieszkańców Pragi.

Inwestycja, której koszt szacuje się na ok. 5 mln zł, przebiega zgodnie z planem. Radny Krzysztof Michalski, który od lat zabiegał o ten remont, potwierdza optymistyczne prognozy. Wszystko wskazuje na to, że prace zakończą się w listopadzie 2026 roku. Wtedy Drewniak Burkego stanie się nową wizytówką i żywym muzeum praskiej tożsamości.

Reklama
Reklama