-1.4°C
1029.7 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Agresja wobec kierownika sklepu. Napastnikowi grozi wieloletnie więzienie

Publikacja: 20.01.2026 11:30

Ze względu na fakt, że mężczyzna dopuścił się przestępstwa w warunkach powrotu do więzienia, górna g

Ze względu na fakt, że mężczyzna dopuścił się przestępstwa w warunkach powrotu do więzienia, górna granica kary została zwiększona. Obecnie podejrzanemu grozi do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Foto: policja

Interwencja policji przy ulicy Powązkowskiej zakończyła się zatrzymaniem 40-letniego mężczyzny, który zaatakował pracownika placówki handlowej. Do zdarzenia doszło po próbie wyjaśnienia kradzieży towaru, której sprawca dokonał chwilę wcześniej.

Agresor, będący pod wpływem alkoholu, usłyszał już zarzuty w warunkach recydywy, co znacząco wpływa na wymiar grożącej mu kary.

Kradzież mienia i próba interwencji pracowniczej

Zdarzenie rozpoczęło się ok. godz. 11, gdy pracownik monitoringu zauważył klienta chowającego produkty do kieszeni oraz rękawów kurtki. Mężczyzna opuścił sklep, nie uiszczając opłaty za towar, a następnie ukrył skradzione przedmioty w zaspach śniegu w bezpośrednim sąsiedztwie budynku. O fakcie tym niezwłocznie poinformowano kierownika placówki.

W trakcie weryfikacji danych zatrzymanego okazało się, że 40-latek zaledwie dzień przed incydentem opuścił zakład karny.

Atak na kierownika sklepu i obrażenia ciała

Kierownik podjął próbę rozmowy z mężczyzną w celu polubownego wyjaśnienia sytuacji. Podczas wymiany zdań 40-latek zareagował agresją fizyczną, zadając poszkodowanemu kilka uderzeń w głowę. Wezwani na miejsce funkcjonariusze z żoliborskiego komisariatu zatrzymali napastnika. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W wyniku pobicia kierownik doznał złamania nosa, co lekarze zakwalifikowali jako naruszenie czynności narządu ciała na okres powyżej siedmiu dni.

Reklama
Reklama

Zarzuty w warunkach recydywy

W trakcie weryfikacji danych zatrzymanego okazało się, że 40-latek zaledwie dzień przed incydentem opuścił zakład karny. Zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi z Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz na przedstawienie sprawcy zarzutu spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Ze względu na fakt, że mężczyzna dopuścił się przestępstwa tuż po opuszczeniu więzienia, górna granica kary została zwiększona. Obecnie podejrzanemu grozi do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Dalsze czynności procesowe pod nadzorem prokuratury

Postępowanie w tej sprawie jest kontynuowane przez policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego. Służby zabezpieczyły nagrania z monitoringu oraz zeznania świadków, które stanowią kluczowy dowód w nadchodzącym procesie. Sprawa ta podkreśla determinację organów ścigania w zwalczaniu agresji w miejscach publicznych oraz skuteczność działań operacyjnych podejmowanych wobec osób naruszających porządek prawny bezpośrednio po odbyciu wcześniejszych kar.

Reklama
Reklama