Miasto stołeczne Warszawa od lat wspiera finansowo remonty zabytków. Tylko w ubiegłym roku przyznano 99 dotacji o łącznej wartości ponad 21 mln zł. Środki te przeznaczane są na prace możliwe do wykonania w jednym roku budżetowym. Maksymalna kwota dofinansowania na jedno zadanie wynosiła w ostatnich latach 500 tys. zł, co mogło pokryć 60–70 proc. kosztów inwestycji.

W przypadku dużych, bogato zdobionych elewacji kwota rocznego wsparcia często okazuje się niewystarczająca. Dlatego wspólnoty mieszkaniowe decydują się na remonty etapowe, rozłożone na kilka lat.

Koszykowa 30 – powrót do dawnego splendoru

Kamienica przy ul. Koszykowej 30 została wzniesiona w latach 1897–1898 według projektu Stefana Szyllera, jednego z najwybitniejszych architektów przełomu XIX i XX wieku. Budynek pierwotnie wyróżniał się bardzo bogatą dekoracją elewacji. W czasie II wojny światowej utracił ostatnią kondygnację i zwieńczenia, a w latach 60. XX wieku skuto niemal cały wystrój architektoniczny.

W czasie II wojny światowej utracił ostatnią kondygnację i zwieńczenia, a w latach 60. XX wieku skut

W czasie II wojny światowej utracił ostatnią kondygnację i zwieńczenia, a w latach 60. XX wieku skuto niemal cały wystrój architektoniczny.

Foto: mat. pras.

Zachowały się jednak kamienne balkony, których naprawę i częściową rekonstrukcję przeprowadzono już w 2014 roku. W 2022 roku wspólnota mieszkaniowa zleciła opracowanie kompleksowego projektu remontu elewacji od strony ul. Koszykowej, opartego na archiwalnych fotografiach, kwerendach architektonicznych oraz badaniach in situ.

Pierwszy etap prac ruszył w 2023 roku i obejmował przede wszystkim naprawy konstrukcyjne: wzmocnienie nadproży, przemurowanie zniszczonych fragmentów murów, konserwację elementów stalowych oraz przygotowanie podłoża pod tynki, klinkier i sztukaterię. W 2024 roku miasto zrefundowało część kosztów w wysokości niemal 290 tys. zł.

Foto: mat. pras.

Drugi etap, realizowany w 2025 roku, obejmuje rekonstrukcję dekoracji sztukatorskiej pierwszego i drugiego piętra, w tym girland, wieńców, kroksztynów i półkolumn. Kwota miejskiej dotacji wyniosła 384 tys. zł, co stanowi niemal 60 proc. kosztów. Zwieńczenie elewacji zostanie odtworzone w kolejnych latach.

Chmielna 20 – renowacja przy Placu Pięciu Rogów

Z kolei kamienica przy ul. Chmielnej 20, zlokalizowana przy Placu Pięciu Rogów, to klasyczna śródmiejska kamienica czynszowa z końca XIX wieku. Budynek przetrwał II wojnę światową bez większych zniszczeń, jednak po nacjonalizacji i modernizacjach z lat 60. XX wieku stracił znaczną część historycznego wystroju elewacji.

W 2022 roku w kamienicy przy Chmielnej 20 odtworzono trzy balkony od strony frontowej

W 2022 roku w kamienicy przy Chmielnej 20 odtworzono trzy balkony od strony frontowej

Foto: mat. pras.

W ostatnich latach jego stan techniczny wymagał pilnej interwencji. Dzięki dotacjom miejskim wykonano już remont elewacji podwórzowej, a w 2022 roku odtworzono trzy balkony od strony ul. Chmielnej. Łączna kwota dofinansowania wyniosła 102 tys. zł. Balkony zrekonstruowano z dużą dbałością o detale – tralki, słupki i nakrywy balustrad wykonano z piaskowca, zgodnie z historycznym pierwowzorem.

Remonty etapowe – szansa i ryzyko

Odtwarzanie elewacji zabytkowych kamienic etapami zawsze budzi emocje. Z jednej strony pozwala ratować historyczną substancję mimo ograniczonych środków, z drugiej – rodzi obawy, czy prace zostaną doprowadzone do końca. Takie wątpliwości towarzyszyły również remontowi kamienicy przy ul. Koszykowej 30.

Dotychczasowe efekty pokazują jednak, że konsekwentna współpraca wspólnot mieszkaniowych z miastem może przynieść bardzo dobre rezultaty. Odtwarzane dekoracje sztukatorskie i balkony nie tylko poprawiają estetykę ulic, ale także przywracają Warszawie jej historyczny, wielkomiejski charakter.

Zabytkowe elewacje wracają do miasta

Przykłady Koszykowej 30 i Chmielnej 20 pokazują, że remonty zabytkowych kamienic w Warszawie, choć rozciągnięte w czasie, mają sens. Dzięki miejskim dotacjom i determinacji właścicieli kolejne fragmenty historycznej zabudowy odzyskują dawny wygląd. Pozostaje mieć nadzieję, że rozpoczęte inwestycje będą kontynuowane, a stołeczne ulice znów w pełni pokażą swoje architektoniczne bogactwo.