30.4°C
1003.6 hPa
Życie Warszawy

Zniszczą rezerwat, bo tak chciał Piłsudski? Kontrowersje wokół budowy Narodowego Centrum Sportu

Publikacja: 29.08.2025 12:45

Dla wielu warszawiaków i przyrodników lokalizacja inwestycji jest absolutnie niedopuszczalna

Dla wielu warszawiaków i przyrodników lokalizacja inwestycji jest absolutnie niedopuszczalna

Foto: mat. pras.

Nowoczesne centrum treningowe dla sportowców wyczynowych ma powstać tuż przy granicy unikalnego rezerwatu przyrody Las Bielański. Planowana inwestycja wywołuje ostry konflikt między wizją Ministerstwa Sportu a alarmistycznymi ostrzeżeniami naukowców i ekologów.

Pomiędzy ambitnymi planami rozwoju polskiego sportu a ochroną jednego z najcenniejszych skarbów przyrody w Warszawie istnieje poważny konflikt. Ministerstwo Sportu i Turystyki, Centralny Ośrodek Sportu oraz AWF ogłosiły podpisanie listu intencyjnego w sprawie budowy Narodowego Centrum Sportu. Ma to być strategiczna inwestycja, która zapewni polskim sportowcom przygotowującym się do igrzysk olimpijskich zaplecze na światowym poziomie. Problemem jest jednak wybrana lokalizacja – otulina Lasu Bielańskiego, będącego rezerwatem przyrody. Sprawa budzi protesty naukowców i mieszkańców, którzy obawiają się nieodwracalnych szkód środowiskowych.

Ambitna wizja sportowa

Planowana inwestycja to gigantyczny kompleks, mający połączyć funkcje treningowe, edukacyjne i badawcze. Zgodnie z oficjalnymi planami, w ramach projektu, którego zakończenie przewidziano na 2031 rok, mają powstać cztery nowoczesne obiekty: wielofunkcyjna hala sportowa z bieżnią lekkoatletyczną, basen olimpijski z regulowaną głębokością, internat dla sportowców w standardzie hotelu oraz budynek biurowo-konferencyjny. Centrum ma służyć wyłącznie sportowcom, studentom i naukowcom, co według Ministerstwa ma minimalizować jego wpływ na otoczenie.

Las Bielański pod ostrzałem

Dla wielu warszawiaków i przyrodników lokalizacja ta jest absolutnie niedopuszczalna. Las Bielański to unikalna pozostałość dawnej Puszczy Mazowieckiej, obszar Natura 2000 i dom dla setek gatunków roślin i zwierząt, w tym zagrożonych wyginięciem chrząszczy takich jak pachnica dębowa i kozioróg dębosz. To także miejsce, gdzie rosną 300-letnie dęby. Krytycy projektu alarmują, że prace budowlane i powstanie tak dużego kompleksu doprowadzą do poważnych konsekwencji. Główną obawą jest obniżenie poziomu wód gruntowych, które już teraz jest krytycznym zagrożeniem. Jak twierdzą protestujący, budowa podziemnych parkingów i ciągów komunikacyjnych może być gwoździem do trumny dla cennego drzewostanu. Do tego dochodzi wycinka drzew, hałas, zanieczyszczenia i ryzyko naruszenia stabilności Skarpy Warszawskiej.

Reklama
Reklama

Głos naukowców i mieszkańców

Sprzeciw wobec inwestycji nie jest marginalny. W sierpniu ponad 80 uznanych naukowców i przedstawicieli organizacji pozarządowych podpisało list otwarty do Ministerstwa Sportu. W piśmie czytamy, że „budowa Narodowego Centrum Sportu przy granicy rezerwatu Las Bielański jest niedopuszczalna ze względów środowiskowych i społecznych” oraz że ochrona tego terenu jest nakazana prawem. Protestujący postulują przeniesienie inwestycji w inne miejsce, wskazując jako idealną alternatywę błonia przy Centrum Olimpijskim.

Ministerstwo unika konkretów

W odpowiedzi na pytania naszej redakcji, Ministerstwo Sportu i Turystyki, AWF oraz COS wydały wspólne, bardzo ogólne stanowisko, które nie odniosło się do kluczowych kwestii. Na pytania o wartość inwestycji, źródła jej finansowania, powód wyboru lokalizacji czy to, czy konsultowano ją z mieszkańcami i ekologami, pytane instytucje nie udzieliły żadnej bezpośredniej odpowiedzi. Zamiast tego, strony zaangażowane w projekt skupiły się na deklaracjach.

- Plan utworzenia Narodowego Centrum Sportu COS – AWF Warszawa jest nie tylko ogromną szansą na rozwój polskiego sportu, lecz także przedsięwzięciem, które zostanie zrealizowane w duchu głębokiego szacunku dla Lasu Bielańskiego i jego wyjątkowych wartości przyrodniczych. Jesteśmy na wstępnym etapie analiz, obejmujących również szczegółowe oceny środowiskowe i ekologiczne. Na każdym etapie planowania inwestycji zwracamy szczególną uwagę na kwestie związane z ochroną przyrody i zachowaniem naturalnych ekosystemów. Wszystkie zgłaszane uwagi, w tym te dotyczące lokalizacji, będą przez nas wnikliwie analizowane, aby zapewnić, że realizacja Narodowego Centrum Sportu COS – AWF Warszawa będzie prowadzona w sposób odpowiedzialny i z poszanowaniem środowiska – czytamy w piśmie inicjatorów inwestycji.

Co więcej, MSiT i AWF użyły argumentu historycznego, twierdząc, że projekt jest „naturalną kontynuacją wizji Marszałka Józefa Piłsudskiego”. Takie podejście, oparte na deklaracjach i braku konkretów, utrzymuje napięcie i nie uspokaja obaw wyrażanych przez naukowców, którzy domagają się przejrzystości i wzięcia pod uwagę alternatywnych lokalizacji.

Reklama
Reklama
Reklama