Zakończenie okresu świątecznego to dla wielu warszawiaków moment porządkowania lodówek. Statystyki pokazują, że właśnie w tym czasie przygotowujemy znacznie więcej potraw, niż jesteśmy w stanie realnie skonsumować. Zamiast zasilać statystyki dotyczące marnotrawstwa, mieszkańcy stolicy mają do dyspozycji systemowe rozwiązanie, które pozwala zagospodarować nadmiarowe porcje jedzenia w sposób etyczny i ekologiczny.
Sieć wymiany dostępna dla każdego
Warszawskie jadłodzielnie to specjalnie wyznaczone punkty, które pełnią funkcję szafek lub lodówek społecznych. Obecnie na mapie miasta funkcjonuje czterdzieści siedem takich miejsc. Są one wyraźnie oznakowane i dostępne dla wszystkich zainteresowanych osób bez żadnych formalności. Cała idea opiera się na anonimowości oraz wzajemnym zaufaniu.
Punkty te działają jako ogólnodostępne strefy wymiany. Oznacza to, że każdy może przynieść tam nadmiarowe produkty, jak również każdy może poczęstować się tym, co zostawili inni. Nie ma konieczności legitymowania się czy udowadniania trudnej sytuacji materialnej. Jadłodzielnie promują solidarność sąsiedzką i budują społeczność odpowiedzialną za wspólne zasoby.
Zasady bezpiecznego dzielenia się posiłkiem
Aby system działał sprawnie i bezpiecznie, każdy darczyńca musi przestrzegać konkretnych wytycznych. Podstawowa zasada jest bardzo prosta i mówi o tym, by przynosić wyłącznie takie jedzenie, które sami bez obaw byśmy zjedli. Ważne jest rozróżnienie oznaczeń na opakowaniach. Do punktów mogą trafić produkty po dacie minimalnej trwałości, jeśli nadal mieszczą się w terminie przydatności do spożycia.