5.6°C
1016.9 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Niezidentyfikowany obiekt latający nad Wawrem. Mieszkańcy czują się zagrożeni

Choć nie ma oficjalnego potwierdzenia, czym był obserwowany obiekt, zebrane relacje wskazują, że naj

Choć nie ma oficjalnego potwierdzenia, czym był obserwowany obiekt, zebrane relacje wskazują, że najbardziej prawdopodobna jest obecność dużego drona

Foto: Adobe Stock

UFO, dron czy helikopter? – takie pytania zadają sobie mieszkańcy Wawra, którzy widzieli pierwszego dnia wiosny latający nad ich domami obiekt. Chcą wiedzieć, kto i po co obserwuje ich domy.

Wśród mieszkańców Wawra pojawiły się relacje o tajemniczym obiekcie unoszącym się nad zabudową jednorodzinną. Do zdarzenia miało dojść w nocy ok. godz. 1. Według świadków obiekt przez kilka minut utrzymywał się w zawisie nad dachami domów, emitując intensywne światło skierowane w stronę okien.

Niezidentyfikowany obiekt latający nad Wawrem

Relacje mieszkańców są częściowo rozbieżne. Część osób początkowo sugerowała, że mógł to być śmigłowiec – wskazywano na słyszalny hałas oraz światła pozycyjne. Pojawiły się także przypuszczenia o możliwej obecności maszyny ratunkowej lub innego statku powietrznego wykonującego manewry nad okolicą.

Jednak analiza wypowiedzi prowadzi do innego wniosku. Kluczowe znaczenie mają szczegóły dotyczące zachowania obiektu. Świadkowie podkreślają, że maszyna „wisiała” niemal w miejscu, bardzo nisko – na wysokości zbliżonej do pierwszego piętra budynków – oraz świeciła skoncentrowanym światłem bezpośrednio w okna mieszkań. Tego typu precyzyjny zawis i manewrowanie na tak małej wysokości w terenie zabudowanym są trudne do osiągnięcia dla śmigłowców, zwłaszcza w sposób tak cichy i długotrwały.

„To ewidentnie był dron latający tuż nad dachami, co w nocy oznacza podglądanie co się dzieje w środku” – zapewniał na osiedlowej grupie jeden z mieszkańców.

Reklama
Reklama

Dodatkowo pojawiły się głosy, że podobne obiekty były widywane w tej okolicy już wcześniej, również w nocy. Opisy wskazują na stosunkowo duże, oświetlone urządzenie zdolne do powolnego przemieszczania się i zatrzymywania w powietrzu.

Takie manewry mogą wykonywać nowoczesne, duże drony – wykorzystywane zarówno komercyjnie, jak i przez służby czy prywatne podmioty. Wyposażone w kamery i reflektory mogą prowadzić obserwację terenu nawet w całkowitej ciemności.

„Dość sporego, oświetlonego drona widziałam już trzy razy, raz nad Patriot i dwa razy w okolicy osiedla” – stwierdziła jedna z mieszkanek.

Choć nie ma oficjalnego potwierdzenia, czym był obserwowany obiekt, zebrane relacje wskazują, że najbardziej prawdopodobna jest obecność dużego drona. Taki scenariusz rodzi jednak pytania o legalność i cel nocnych lotów nad zabudową mieszkalną.

Mieszkańcy podkreślają, że niezależnie od wyjaśnienia, sytuacja wywołała niepokój i poczucie naruszenia prywatności. Coraz częściej pojawiają się głosy o potrzebie wyjaśnienia sprawy przez odpowiednie służby oraz ustalenia, kto i w jakim celu prowadził nocne obserwacje nad osiedlem.

Reklama
Reklama

Czyja jest przestrzeń nad nieruchomościami?

O loty dronem w rejonie prywatnych nieruchomości zapytaliśmy Urząd Lotnictwa Cywilnego. Jak się dowiedzieliśmy, zgodnie z przepisami prawa lotniczego przestrzeń powietrzna nad nieruchomością nie stanowi wyłącznej własności właściciela gruntu.

Prawo lotnicze mówi, że dopuszczalne jest wykonywanie lotów bezzałogowymi statkami powietrznymi, pod warunkiem przestrzegania wymagań dotyczących bezpieczeństwa, m.in. minimalnej wysokości, stref geograficznych ustanowionych dla bezzałogowych statków powietrznych, zasad wykonywania lotów oraz ograniczeń wynikających z przepisów UE.

– Na podstawie przekazanych informacji nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie, czy doszło do naruszenia przepisów – tłumaczy Agnieszka Sokół, rzeczniczka prasowa ULC. – Jeżeli loty się powtarzają, a niepokój związany z ich obecnością w okolicy jest uzasadniony lub towarzyszy temu poczucie zagrożenia, sugerujemy wezwanie na miejsce odpowiednich służb – w szczególności policji – która może wylegitymować operatora drona oraz ocenić, czy doszło do naruszenia przepisów prawa.

Dodaje, że strefy mają charakter zmienny, dlatego przed każdym lotem należy każdorazowo zweryfikować je w aplikacji DroneTower, czy w danym obszarze dopuszczalne jest wykonywanie operacji oraz na jakich warunkach mogą one być realizowane.

Reklama
Reklama