10.4°C
1011.1 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Wymiana pieców w Warszawie. Program napotyka na trudności

Do końca 2025 roku liczba pozaklasowych pieców na paliwa stałe spadła do 1266, co oznacza likwidację

Do końca 2025 roku liczba pozaklasowych pieców na paliwa stałe spadła do 1266, co oznacza likwidację 92 proc. tego typu urządzeń.

Foto: Adobe Stock

W Warszawie konsekwentnie ubywa tzw. „kopciuchów”, ale końcówka walki z nieekologicznymi źródłami ogrzewania okazuje się najtrudniejsza. Choć miasto osiągnęło znaczący postęp, pozostałe przypadki wymagają indywidualnych i często skomplikowanych rozwiązań.

Jak napisał sekretarz miasta Maciej Fijałkowski w odpowiedzi na interpelację radnej Marty Szczepańskiej, jeszcze w 2017 roku na terenie stolicy funkcjonowało ok. 15 tys. pozaklasowych pieców na paliwa stałe. Do końca 2025 roku ich liczba spadła do 1266, co oznacza likwidację aż 92 proc. tego typu urządzeń.

W zasobie prywatnym pozostaje obecnie 1203 adresów z „kopciuchami”, w tym 858 z urządzeniami bezklasowymi oraz 345 z kotłami klasy 3 i 4. W mieszkaniach komunalnych problem jest już znacznie mniejszy – zostały 63 takie źródła ciepła, podczas gdy w 2018 roku było ich ponad 2 tys.

Zainteresowanie programem „Czyste Powietrze” maleje, a mieszkańcy coraz częściej odkładają decyzje inwestycyjne

Wymiana pieców na energooszczędne

Jak podkreślają władze miasta, najłatwiejsze przypadki zostały już rozwiązane. Pozostałe dotyczą sytuacji, w których wymiana pieców napotyka poważne bariery. Chodzi przede wszystkim o problemy prawne, takie jak nieuregulowany stan własności nieruchomości, ale także o ograniczenia techniczne – wiele budynków wymaga kosztownych modernizacji instalacji, zanim możliwe będzie zamontowanie nowoczesnego ogrzewania.

Reklama
Reklama

Nie bez znaczenia są też kwestie infrastrukturalne. W części lokalizacji wciąż brakuje dostępu do sieci gazowej lub ciepłowniczej, a ich rozbudowa bywa nieopłacalna lub czasochłonna. W niektórych przypadkach jedynym rozwiązaniem jest czasowe lub stałe przeniesienie lokatorów, aby przeprowadzić niezbędne prace. Brak zgody mieszkańców skutecznie blokuje takie inwestycje.

Miasto nie wyznacza jednego harmonogramu likwidacji pozostałych „kopciuchów”, podkreślając, że każdy przypadek jest inny. Proces postępuje stopniowo, wraz z usuwaniem kolejnych barier prawnych, technicznych i organizacyjnych.

Równolegle prowadzone są działania w sektorze prywatnym, gdzie tempo zmian zaczyna spowalniać. Od 2017 roku urząd miasta przeznaczył na dotacje do wymiany źródeł ciepła ponad 93,6 mln zł. Dzięki temu zlikwidowano ponad 4 tys. pieców na paliwa stałe i kilkaset olejowych. Urzędnicy szacują, że ok. 90 proc. inwestycji było realizowanych z udziałem miejskich środków.

Wyzwania dla wymiany „kopciuchów” w Warszawie

Obecnie największym wyzwaniem są budynki wymagające jednoczesnej termomodernizacji. Miejskie dotacje nie obejmują takich prac, dlatego rekomendowanym rozwiązaniem staje się rządowy program „Czyste Powietrze”. Jednocześnie, jak zauważa sekretarz Fijałkowski, zainteresowanie tym programem maleje, a mieszkańcy coraz częściej odkładają decyzje inwestycyjne – m.in. ze względu na niepewną sytuację gospodarczą i geopolityczną.

Miasto kontynuuje także działania kontrolne i edukacyjne. W 2025 roku straż miejska przeprowadziła ponad 6,4 tys. kontroli związanych z przestrzeganiem uchwały antysmogowej oraz ponad 2 tys. kontroli dotyczących spalania odpadów. W efekcie wystawiono dziesiątki mandatów i pouczeń, a w pojedynczych przypadkach skierowano sprawy do sądu.

Reklama
Reklama

Równolegle mieszkańcy mogą liczyć na wsparcie doradców energetycznych – w ubiegłym roku udzielili oni ponad 600 porad dotyczących wymiany źródeł ciepła. Kontrole i działania informacyjne mają być kontynuowane również w 2026 roku.

Reklama
Reklama