-5.5°C
1011.2 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Fotoradar z Poniatoszczaka trafi na Grochowską. To pokłosie tragicznego wypadku

Publikacja: 30.01.2026 08:00

Po likwidacji fotoradarów na Moście Poniatowskiego jedno z urządzeń zostanie zamontowane na ul. Groc

Po likwidacji fotoradarów na Moście Poniatowskiego jedno z urządzeń zostanie zamontowane na ul. Grochowskiej

Foto: mat. pras.

Warszawski system kontroli prędkości przejdzie gruntowną reformę. Po usunięciu fotoradarów z Mostu Poniatowskiego jedno z urządzeń trafi na ul. Grochowską, a ich miejsce zajmie odcinkowy pomiar prędkości. To efekt tragicznego wypadku i działań radnych.

Decyzja o relokacji infrastruktury z Mostu Poniatowskiego na Pragę-Południe to wynik splotu dramatycznych wydarzeń oraz rosnącej presji na urzędników, aby bezpieczeństwo przestało być jedynie hasłem wyborczym, a stało się namacalnym faktem.

Pytania o fotoradary z Mostu Poniatowskiego

Temat przyszłości fotoradarów z Mostu Poniatowskiego poruszono w interpelacji, którą 12 stycznia 2026 roku skierował do prezydenta miasta radny Damian Kowalczyk. W piśmie samorządowiec wyraził głębokie zaniepokojenie sposobem zarządzania publicznymi pieniędzmi oraz brakiem spójności w działaniach inwestycyjnych miasta.

Tragiczny wypadek sprawił, że instalacja fotoradaru na Grochowskiej stała się dla miasta sprawą absolutnie priorytetową

Radny szczegółowo dopytywał o całkowite nakłady, jakie Warszawa poniosła na zakup, montaż oraz uruchomienie sześciu fotoradarów, które funkcjonują na przeprawie. W obliczu zapowiedzi ich demontażu i zastąpienia nowym systemem, Kowalczyk domagał się wyjaśnień, czy tak nagła zmiana koncepcji jest ekonomicznie uzasadniona i co dokładnie stanie się z dotychczasowymi urządzeniami.

Tragiczny impuls z ulicy Grochowskiej

Niestety, impuls do przyspieszenia prac nad poprawą bezpieczeństwa przyszedł w najgorszy możliwy sposób. 19 stycznia na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej doszło do wstrząsającego wypadku. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych jeden z nich uderzył w grupę pieszych oczekujących przed przejściem. W tragedii tej życie straciło sześcioletni chłopiec, a trzy kobiety z poważnymi obrażeniami trafiły do szpitala. Przyczyną dramatu był błąd 28-letniej kierującej Fordem, która skręcając w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającej Toyocie.

Reklama
Reklama

To właśnie ten wypadek sprawił, że instalacja fotoradaru na Grochowskiej stała się dla miasta sprawą absolutnie priorytetową.

Nowa technologia na zabytkowym moście

Miejsce po demontowanych fotoradarach na Moście Poniatowskiego nie pozostanie puste, gdyż miasto planuje wdrożenie tam systemu odcinkowego pomiaru prędkości. Rozwiązanie to jest uważane za znacznie skuteczniejsze od punktowego, ponieważ wymusza na kierowcach zachowanie odpowiedniej prędkości na całym dystansie przeprawy, a nie tylko bezpośrednio przed obiektywem aparatu.

Jak wynika z informacji przekazanych przez tokfm.pl, budowa bramek pomiarowych oraz niezbędnej infrastruktury technicznej wymaga jednak czasu. Zarząd Dróg Miejskich musi najpierw rozpisać i rozstrzygnąć przetarg na wykonawcę, co oznacza, że mieszkańcy stolicy muszą uzbroić się w cierpliwość, zanim nowoczesny system zostanie w pełni uruchomiony.

Nowe życie sześciu urządzeń

Kluczowe pytanie o dalsze losy obecnego sprzętu doczekało się konkretnej odpowiedzi. Jak informuje tokfm.pl, wszystkie sześć stacjonarnych urządzeń rejestrujących zostanie wspólnie z miastem rozdysponowane w te punkty Warszawy, w których społeczność lokalna czuje się najbardziej zagrożona.

Reklama
Reklama

Pierwszy z fotoradarów trafi bezpośrednio na skrzyżowanie ulicy Grochowskiej z Zamieniecką, co ma być formą szybkiej reakcji na niedawną tragedię. Choć zgoda Centrum Automatycznego Nadzoru Nad Ruchem Drogowym zostanie wydana błyskawicznie po otrzymaniu opinii od policji, to sam proces fizycznej instalacji może potrwać. Konieczne jest bowiem przygotowanie przyłączy energii elektrycznej oraz odpowiednich fundamentów pod posadowienie ciężkich urządzeń w nowych lokalizacjach.

Reklama
Reklama