-6.7°C
1031.2 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Zorza polarna rozświetliła niebo nad Warszawą

Publikacja: 20.01.2026 10:00

Z całej Polskie płynęły doniesienia o obserwcjach spektakularnej zorzy, Warszawa nie byłą wyjątkiem

Z całej Polskie płynęły doniesienia o obserwcjach spektakularnej zorzy, Warszawa nie byłą wyjątkiem

Foto: IMGW PIB

Mieszkańcy Warszawy stali się świadkami rzadkiego zjawiska astronomicznego, które zazwyczaj kojarzone jest z rejonami arktycznymi. W nocy z poniedziałku na wtorek nad miastem pojawiła się zorza polarna, wywołana wyjątkowo silną aktywnością wiatru słonecznego docierającego do polskich szerokości geograficznych.

Choć warunki do obserwacji w rozświetlonej metropolii były wymagające, wielu obserwatorom udało się uwiecznić to kolorowe widowisko na fotografiach – co udowadniali w sowich mediach społecznościowych.

Mechanizm powstawania świetlnego spektaklu

Zorza polarna to efekt zderzenia naładowanych cząstek wiatru słonecznego z atomami gazów znajdujących się w ziemskiej atmosferze. Pole magnetyczne planety kieruje te cząstki w okolice biegunów, gdzie na wysokości od 80 do 300 kilometrów wchodzą one w reakcje z tlenem i azotem. Proces ten uwalnia fotony światła o różnych barwach.

Kolorystyka zjawiska zależy bezpośrednio od rodzaju gazu oraz wysokości, na której dochodzi do zderzeń. Tlen najczęściej odpowiada za barwę zieloną i czerwoną, natomiast azot emituje odcienie purpury i bordowego. W rzadszych przypadkach interakcja z wodorem lub helem może nadać niebu odcienie niebieskie i fioletowe.

Foto: IMGW PIB

Trudne warunki obserwacyjne w mieście

Mimo że zorza polarna jest najlepiej widoczna w Skandynawii czy Kanadzie, przy silnej aktywności Słońca można ją dostrzec również w Polsce. Aby dowiedzieć się czy są szanse na udaną obserwację można weprzeć się wiedzą specjalistów z IMGW i ich dedykowanej strony. W nocy z 19 na 20 stycznia 2026 roku kluczowym czynnikiem była siła wiatru słonecznego. Obserwacje w Warszawie były utrudnione przez zjawisko zanieczyszczenia światłem, co sprawiło, że najlepsze widoki mieli mieszkańcy dzielnic peryferyjnych oraz rejonów o mniejszym natężeniu oświetlenia ulicznego.

Reklama
Reklama

Wielu hobbystów astronomii wykorzystało technologię, aby dostrzec barwy niewidoczne gołym okiem. Zdjęcia publikowane w sieci jeszcze przed północą potwierdziły, że dzięki zastosowaniu dłuższego czasu naświetlania w aparatach fotograficznych i smartfonach, udało się uzyskać wyraźne obrazy kolorowych łun nad stolicą.

Foto: IMGW PIB

Kolejna odsłona zimowej aury

Zjawisko stanowiło nietypowe urozmaicenie trwającej zimy, która w ostatnich dniach kojarzyła się głównie z niskimi temperaturami. Choć mroźna noc mogła zniechęcać do opuszczania domów, dla wielu osób spojrzenie w niebo okazało się nagrodą za wytrwałość. Relacje świadków i liczne fotografie dokumentujące to zdarzenie pokazują, że Warszawa rzadko, ale regularnie staje się punktem obserwacyjnym dla zjawisk o charakterze globalnym.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama