Funkcjonariusze przerwali operację przepakowywania kontrabandy, zatrzymując 54-letniego mężczyznę, który nie tylko złamał przepisy skarbowe, ale przebywał w Polsce nielegalnie. Podejrzany trafił już w ręce Straży Granicznej, która rozpocznie proces jego deportacji.
Policyjna zasadzka w garażu podziemnym
Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji precyzyjnie wytypowali miejsce, w którym ukryto nielegalny towar. Obserwacja zaparkowanego na Targówku Nissana potwierdziła podejrzenia, gdy na miejscu pojawił się kierowca Citroena.
Mężczyzna został zatrzymany w momencie, gdy przenosił kartony wypełnione papierosami między pojazdami.
Mężczyzna został zatrzymany w momencie, gdy przenosił kartony wypełnione papierosami między pojazdami. Dalsze przeszukania, obejmujące również mieszkanie zatrzymanego, pozwoliły na zabezpieczenie ogromnej ilości wyrobów tytoniowych bez wymaganych znaków akcyzy.
Pół miliona złotych strat dla Skarbu Państwa
Skala procederu okazała się znacząca dla finansów publicznych. Śledczy wyliczyli, że z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego, cła oraz podatku VAT, Skarb Państwa mógł stracić blisko 515 tysięcy złotych. 54-letni obywatel Rosji usłyszał zarzuty z artykułu 65 Kodeksu karnego skarbowego. Materiał dowodowy w tej sprawie jest obecnie analizowany przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga Północ, która nadzoruje prowadzone postępowanie.
Nielegalny pobyt i procedura deportacyjna
W trakcie weryfikacji tożsamości zatrzymanego wyszło na jaw, że mężczyzna od kilku miesięcy nie powinien przebywać na terytorium Polski. Już w grudniu ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał decyzję nakazującą mu wyjazd z kraju, połączoną z zakazem ponownego wjazdu. W związku z tym, po zakończeniu czynności procesowych, podejrzany nie pozostał w dyspozycji policji, lecz został przekazany Straży Granicznej w celu przymusowego wydalenia z kraju.