Komenda Stołeczna Policji powitała właśnie w swoich szeregach nowych czworonożnych funkcjonariuszy. Konie w policyjnej służbie będą pełniły wiele zadań. Będzie je można spotkać na terenie Warszawy.
Nowi „funkcjonariusze” policji - Ribon-Ta i S-Rubin
Oba nowe konie, które trafiły do policyjnej formacji konnej, to wałachy. Nadano im imiona Ribon-Ta i S-Rubin. Pierwszy z nich jest siwej maści i należy do rasy śląskiej, drugi – to koń rasy typ pogrubiany o maści karo-siwej.
Zakup koni sfinansowało miasto. Będzie ono wspierać finansowo również ich opiekę weterynaryjną, specjalistyczne żywienie i inne niezbędne wyposażenie.
Ribon-Ta i S-Rubin dołączyły do formacji konnej Komendy Stołecznej Policji
Jakie zadania w policji będą pełnić Ribon-Ta i S-Rubin?
Konie czeka w przyszłości sporo różnych zadań. Wraz z policjantami mogą pełnić patrole w miejscach trudno dostępnych, takich jak parki, lasy czy tereny rekreacyjne, czyli wszędzie tam, gdzie policyjne radiowozy mają ograniczony dostęp.
Mogą również być przydatne podczas imprez masowych. Ich obecność ma w takich sytuacjach charakter prewencyjny - dzięki nim policjantom łatwiej jest utrzymać porządek w tłumie. Umożliwia to również szybkie poruszanie się pomiędzy uczestnikami zgromadzeń.
„Koń służbowy nie tylko wzbudza respekt, ale równocześnie przyciąga sympatię mieszkańców, co sprzyja budowaniu pozytywnego wizerunku Policji” – wyjaśnia podkom. Marta Bejer z Komendy Stołecznej Policji.
Co czeka konie po przejściu szkoleń?
Dwa nowe konie, które dołączyły do policyjnego zespołu, na razie przechodzą proces przygotowania do służby. Są w fazie szkolenia, które jest niezbędne, by mogły uczestniczyć w działaniach wśród ludzi.
Wstępne przygotowanie trwa około pół roku. Po szkoleniu zwierzę może uzyskać atest I stopnia. Dzięki temu konie będą mogły pełnić służbę w mniej intensywnych warunkach, na przykład w miejscach z ograniczonym natężeniem ruchu takich jak tereny zielone.
W przyszłości, po uzyskaniu atestu II stopnia, będą mogły uczestniczyć także w działaniach o większym ryzyku, na przykład przy zabezpieczaniu imprez masowych. Między egzaminami wymagany jest co najmniej półroczny odstęp.