Warszawski Rynek Starego Miasta, serce zabytkowej stolicy, ponownie stanął w obliczu konfliktu między komercyjną działalnością a wymogami ochrony dziedzictwa. Tym razem spór dotyczył aranżacji przestrzeni przed słynną restauracją „U Fukiera”, prowadzoną przez Magdę Gessler w zabytkowej Kamienicy Fukierowskiej.
Restauracja postawiła przed swoim wejściem prawie trzydzieści donic, tworząc „zieloną samowolkę”, która rażąco naruszała lokalne przepisy i zasłaniała historyczne detale fasady. Taka sytuacja wymusiła zdecydowaną reakcję Stołecznego Konserwatora Zabytków, który skutecznie doprowadził do usunięcia nadmiernej i nielegalnej roślinności.
Restauracja Magdy Gessler naruszyła przepisy
Podstawą do interwencji była skala i charakter dekoracji. Restauracja „U Fukiera” postawiła przed frontem Kamienicy Fukierowskiej donice, które stały tam „bez zgody zarządcy terenu”. Było to sprzeczne z zapisami uchwały o parku kulturowym Historycznego Centrum Warszawy, która reguluje wszelkie kwestie związane z estetyką i wykorzystaniem przestrzeni publicznej na Starówce.
Jak wskazał Konserwator, celem jest ochrona cennej, historycznej przestrzeni, a nadmierna zieleń, choć w innych miejscach pożądana, nie powinna dominować na Rynku „Podobno nic tak nie koi nerwów zestresowanego mieszczucha jak las. Ale niekoniecznie na Rynku Starego Miasta.” – spuentował Stołeczny Konserwator Zabytków.
Nowe zasady i odsłonięcie historycznej elewacji
Po udanych „pertraktacjach” z zarządcami lokalu, donice zostały „przesadzone”, a ich obecność uregulowana zgodnie z przepisami. Obecnie, przed dwoma wejściami do restauracji może stać łącznie tylko dwie donice z roślinnością – po jednej przy każdym z nich. Ich łączna powierzchnia nie może przekraczać metra kwadratowego, a wysokość roślin musi być mniejsza niż 180 cm.
Największą korzyścią z interwencji SKZ jest fakt, że wreszcie w pełni widać odrestaurowaną elewację kamienicy. Usunięcie „zielonego buszu” odsłoniło efekty kompleksowych prac konserwatorskich prowadzonych w 2019 roku. Można teraz podziwiać oczyszczoną kamienną rustykatura, przywrócone jasnozłote tynki oraz elegancki, odnowiony piaskowcowy portal. Odsłonięty został również szyld Stowarzyszenia Historyków Sztuki – Oddziału Warszawskiego, które ma swoją siedzibę w tym historycznym budynku.
Uchwała o parku kulturowym
Warto podkreślić, że interwencja Stołecznego Konserwatora Zabytków nie dotyczyła samych ogródków gastronomicznych. Jak przypomina SKZ w oficjalnym komunikacie, uchwała o parku kulturowym nie nakłada żadnych ograniczeń co do liczby roślin, jakie mogą znaleźć się wewnątrz wyznaczonego i zgłoszonego ogródka.
Interwencja dotyczyła wyłącznie samowolnej dekoracji wejścia i przestrzeni znajdującej się poza wyznaczoną strefą. Sprawa „U Fukiera” ma być teraz przykładem, że odpowiednie dostosowanie się do przepisów – nawet w przypadku tak znanych i popularnych lokali – przynosi doskonały efekt: ład, estetykę i większy szacunek dla zabytkowej przestrzeni.
Kamienica z XVI-wieczną historią
Kamienica Fukierowska, gdzie mieści się restauracja Magdy Gessler, to jeden z najbardziej znaczących historycznie budynków na Rynku Starego Miasta. Jej dzieje sięgają XVI wieku i nierozerwalnie łączą się z rodem Fukierów, potomków augsburskiego rodu Fuggerów, którzy osiedlili się w Warszawie w 1515 roku. Rodzina zasłynęła głównie z handlu winem, a kamienicę kupiła w 1810 roku.
Obiekt, pomimo zniszczeń wojennych, został odbudowany w latach 1947–1953. Ostatni gruntowny remont elewacji, który przywrócił jej dawny blask, przeprowadzono w 2018 roku. Historia i wartość obiektu jednoznacznie wskazują na konieczność maksymalnej ochrony i ekspozycji każdego jej detalu. Sprawa „U Fukiera” stanowi tym samym istotny sygnał dla wszystkich przedsiębiorców działających na warszawskiej Starówce – w zabytkowej przestrzeni liczy się przede wszystkim respektowanie przepisów i dbałość o dziedzictwo.