1.5°C
1022.5 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Opóźnione odbiory, mieszkańcy bez pojemników. Trwa chaos śmieciowy

Skargi mieszkańców na działanie MPO, które odbiera śmieci z Wawra, Wesołej i Rembertowa nie ustają.

Skargi mieszkańców na działanie MPO, które odbiera śmieci z Wawra, Wesołej i Rembertowa nie ustają.

Foto: mat. pras.

Trwa duże zamieszanie związane z utylizacją śmieci w pięciu dzielnicach, w których od 1 kwietnia zmieniła się firma odbierająca odpady. Część mieszkańców wciąż nie ma na swoich podwórkach pojemników, a w innej części lokalizacji śmieci nie są odbierane. Wiele na to wskazuje, że taki chaos potrwa do końca kwietnia.

– Zgodnie z zapowiedzią przedstawicieli Biura Gospodarki Odpadami (BGO) sytuacja zostanie opanowana najpóźniej do końca miesiąca – przekazał Urząd Dzielnicy Wesoła. A Magdalena Nożykowska, radna Wawra, po spotkaniu z MPO i przedstawicielami BGO podała, że według MPO sytuacja unormuje się od maja.

Takiego bałaganu dawno nie było

Skargi mieszkańców na działanie MPO, które odbiera śmieci z Wawra, Wesołej i Rembertowa nie ustają. – Takiego bałaganu z odbiorem śmieci jeszcze nie było jak jest teraz. Przez osiem dni nie było żadnego odbioru, to jest porażka – mówi jeden z mieszkańców Wesołej.

MPO nie ma specjalnej linii dla mieszkańców Wawra, Rembertowa czy Wesołej.

Inny dodaje: – W środę o 6 rano na ulicy Matejki cały worek potłuczonego szkła leżał na ulicy i nie dało się przejechać. Pewnie to nie ma związku z tym, że MPO beztrosko składuje te śmieci na ulicy od piątku.

Nie lepiej jest w Wawrze. – Takiego bałaganu dawno nie było. Jesteśmy najgorszą dzielnicą pod względem jakości władz. Miało być płynnie, jest totalny chaos. Śmieci nieodebrane przez Lekaro, przez MPO też nie. Brak słów – narzeka jedna z mieszkanek.

Reklama
Reklama

Inny z właścicieli domu w Wawrze przyznaje, że sytuacja jest nieciekawa. – W środę był termin na zmieszane odpady, ale nikt na naszym osiedlu się po odbiór nie zjawił. Myślałem, że to pewnie dlatego, że mamy bramę wjazdową i nie chciało się nikomu zatrąbnąć. Nic bardziej mylnego. Kiedy wieczorem wyszedłem z pieskiem na Zagorzańską, zauważyłem pełne śmieci pojemniki przy każdej posesji – po prostu nikt tego nie odebrał – wyjaśnia mieszkaniec.

I dodaje, że nie ma nad czym deliberować, bo MPO powinno zabrać śmieci, gdyż mieszkańcy nie mają co z nimi zrobić, tym bardziej, że pojemników wciąż nie ma. – Niebawem ludzie zaczną wozić te śmieci na Żegańską prosto pod drzwi Urzędu Dzielnicy Wawer i niech wówczas sobie sami z tym radzą – radni, burmistrzowie i inni specjaliści od spotkań, forów dyskusyjnych – mówi jeden z oburzonych mieszkańców Wawra.

Magdalena Nożykowska, radna Wawra

Harmonogram został przygotowany zgodnie z regulaminem utrzymania czystości i porządku dla miasta stołecznego Warszawy. 

Mieszkańcy piszą skargi, ale to nic nie daje

W środę po południu w Urzędzie Dzielnicy Wawer odbyło się spotkanie mieszkańców z przedstawicielami MPO oraz Biura Gospodarki Odpadami na temat obecnej sytuacji śmieciowej w dzielnicy.

– Dyrektor MPO zadeklarował, że do połowy kwietnia braki pojemników powinny być uzupełnione. Obecny chaos wynika z nieaktualnej listy przekazanej przez poprzedniego operatora. MPO w systemie ma wskazane inne pojemniki, niż te które zostały podstawione pod adres. Często w systemie figurowała informacja, że pojemniki nie są potrzebne w danym miejscy, tymczasem Lekaro je dostarczało – przekazała Magdalena Nożykowska, radna z Wawra.

Dodała, że obecnie nie ma możliwości, by MPO odbierało odpady segregowane (w kolorowych pojemnikach) tego samego dnia lub dzień po dniu, o co mocno walczą mieszkańcy, którzy nie chcą wystawiać różnych pojemników w różne dni.

Reklama
Reklama
Mieszkańcy dzielnic w których zmienił się operator odbioru śmieci wciąż skarżą sie na brak kubłów na

Mieszkańcy dzielnic w których zmienił się operator odbioru śmieci wciąż skarżą sie na brak kubłów na śmieci przy ich posesjach.

Foto: mat. pras.

– Harmonogram został przygotowany zgodnie z regulaminem utrzymania czystości i porządku dla miasta stołecznego Warszawy. Dla zabudowy wielorodzinnej jest szansa na częstszy odbiór bio i zmieszanych, dla jednorodzinnej nie. A obecne zmiany w harmonogramach wynikają z awarii systemu, która ma być wkrótce usunięta – przekazała radna Nożykowska.

Mieszkańcy Wawra, Rembertowa czy Wesołej skarżyli się w środę, że harmonogram zmienia się często. – Najpierw podano datę odbioru zmieszanych, a po paru godzinach okazało się, że data się zmienia – narzekali mieszkańcy. Był to jednak właśnie skutek awarii.

Władze Wesołej przekazały mieszkańcom, że sytuacje związane z brakiem pojemników lub nieodebranymi odpadami należy zgłaszać wyłącznie za pośrednictwem systemu 19115 lub poprzez stronę: https://warszawa19115.pl/incydenty

– To nic nie daje. Trzy razy zgłosiłam uszkodzony przez Lekaro pojemnik, którego finalnie nie wymienil,i ani nie odebrali. Teraz będę się prosić o jego odebranie nie wiem jak długo – skarży się jedna z mieszkanek Wesołej.

MPO: Adresy dostaliśmy od poprzedniego operatora

Jakub Turowicz, rzecznik MPO, przekazał, że do tej pory w trzech dzielnicach firm dostarczyła prawie 60 tys. pojemników, co stanowi niemal 98 proc. całego ich zaopatrzenia.

Reklama
Reklama
MPO szacuje, że dotychczas dostarczyło 98 proc. pojemnikó na śmieci

MPO szacuje, że dotychczas dostarczyło 98 proc. pojemnikó na śmieci

Foto: mat. pras.

– Każdego dnia pracownicy MPO rozwożą kolejne pojemniki, uzupełniając następne lokalizacje. Należy jednak zaznaczyć, że spółka na bieżąco otrzymuje informacje o kolejnych miejscach gromadzenia odpadów, które należy zaopatrzyć w pojemniki. Dodatkowo część z tych już dostarczonych została najprawdopodobniej omyłkowo odebrana przez poprzedniego operatora podczas odbioru jego własnych pojemników – uważa Jakub Turowicz.

MPO weryfikuje skalę tego zjawiska, ale to wszystko wydłuża cały proces, który mimo wszystko zostanie zakończony w pierwszej połowie miesiąca.

– Pamiętajmy również, że spółka przekazuje pojemniki wszystkim nieruchomościom na podstawie danych – a te miastu stołecznemu Warszawie dostarczył poprzedni operator, który nie zrealizował ostatnich odbiorów. To znacznie zwiększyło ilość odpadów, które muszą odebrać załogi MPO, a dodatkowo nie odebrał swoich pojemników w przypadku wielu nieruchomości – podał rzecznik.

Reklama
Reklama

Rzecznik MPO podkreśla też, że kwestia nieodebranych śmieci jest szczególnie odczuwalna, jeśli chodzi o odpady zielone.

– Wiele lokalizacji nie doczekało się odbioru liści, gałęzi i traw przez cały marzec, czyli ostatni miesiąc obsługi poprzedniego operatora. To początek wiosny i wzmożony okres, jeśli chodzi o tonaż tej frakcji. Wraz z przejęciem obsługi na terenie nowych dzielnic załoga MPO odebrała tylko z jednej nieruchomości na terenie Wesołej około 1200 kg odpadów zielonych – mówi Jakub Turowicz.

Przyznaje, że odbiór odpadów z kilku takich adresów powoduje zapełnienie całej śmieciarki i uniemożliwia danej załodze zrealizowanie całej zaplanowanej trasy. Podobne sytuacje mają miejsce także przy okazji pozostałych frakcji.

Rzecznik MPO dodaje, że potrzebę wymiany uszkodzonego pojemnika mieszkańcy powinni zgłaszać za pośrednictwem systemu warszawa19115.

Reklama
Reklama

Jeśli odpadów jest dużo, firma powinna je odebrać, nawet jeśli będą wystawione w workach. Ewentualną potrzebę dostawienia kolejnego pojemnika mieszkańcy powinni zgłaszać za pośrednictwem systemu warszawa19115 – radzi Jakub Turowicz.

Gabaryty z domów jednorodzinnych i bloków MPO odbierze na podstawie indywidualnych zgłoszeń. Wszelkie uwagi, poza miejską infolinią 19115, można też składać do Biura Gospodarki Odpadami przy ul. Leona Kruczkowskiego 2, tel. 22 443 45 00, e-mail: [email protected]. Samo MPO nie ma specjalnej linii dla mieszkańców Wawra, Rembertowa czy Wesołej.

 Jeżeli ten śmieciowy chaos będzie się dalej utrzymywał, tylko patrzeć, jak będziemy mieli kolejny problem  ze szczurami  mówi jeden z mieszkańców Rembertowa.

I dodaje:  Swoją drogą za ten stan rzeczy ktoś ponosi odpowiedzialność i miło by było, gdyby się z tego wytłumaczył.

 Jednak znając życie odpowiedzialnych jest kilka podmiotów, które przerzucają się nawzajem oskarżeniami za zaistniałą sytuację  skwitował mieszkaniec Rembertowa.

Reklama
Reklama