Środowy briefing kolejarzy zamienił się w happening. Mieszkańcy wręczyli przedstawicielom PKP PLK symboliczną statuetkę – nagrodę imienia „Leniwego Szlabanu”.
Nagrodę imienia „Leniwego Szlabanu” wręczyli aktywiści z Falenicy przedstawicielom PKP PLK – „w uznaniu za integrację lokalnej społeczności”. W rzeczywistości był to wyraz sprzeciwu wobec sposobu prowadzenia inwestycji na linii otwockiej. Chodzi m.in. o drastyczną wycinkę niemal 20 tys. drzew i krzewów wzdłuż trasy.
W kwietniu, przez dwa tygodnie, między Wawrem a Otwockiem wyłączony zostanie ruch kolejowy, a w jego miejsce wprowadzona zostanie autobusowa komunikacja zastępcza.
Reklama
Reklama
Inwestycja, która zmobilizowała mieszkańców
Rośnie napięcie wokół modernizacji tzw. linii otwockiej między Wawrem a Otwockiem. Inwestycja warta niemal 1,7 mld zł ma poprawić przepustowość i komfort podróży, ale już dziś budzi ogromne emocje.
Jacek Wiśnicki, przedstawiciel protestujących, były wiceprezydent Warszawy
Nikt tak jak PKP PLK nie łączy ludzi o różnych poglądach i wrażliwości
Powodem jest zarówno skala wycinki drzew, jak i planowane zmiany w krajobrazie oraz organizacji ruchu. –Nie ma zgody, żeby ta inwestycja wyglądała jak eksterytorialna autostrada!– wołali mieszkańcy podczas konferencji zorganizowanej przez PKP PLK na stacji Warszawa Falenica.
Środowy briefing kolejarzy zamienił się w happening. Mieszkańcy wręczyli przedstawicielom PKP PLK symboliczną statuetkę – nagrodę imienia „Leniwego Szlabanu”.
Reklama
Reklama
Reklama
– To pierwsza w historii nagroda imienia ” Leniwego Szlabanu ” – mówił Jacek Wiśnicki, przedstawiciel protestujących. –Tej spółce Skarbu Państwa udało się w niespełna tydzień zmobilizować ponad pięć tysięcy osób do podpisania listu otwartego” – dodał.
Aktywiści z Falenicy relacjonowali wydarzenie w mediach społecznościowych z ironią: – Do końca nie było wiadomo, czy to Prima Aprilis, czy nie, ale konferencja się odbyła, frekwencja dopisała – napisali. – Były kwiaty, były oklaski – dodawali.
Foto: Rada Osiedla Radość Wawer
Podkreślał, że protest jednoczy lokalną społeczność: – Nikt tak jak PKP PLK nie łączy ludzi o różnych poglądach i wrażliwości.
Aktywiści z Falenicy relacjonowali wydarzenie w mediach społecznościowych z ironią: – Do końca nie było wiadomo, czy to Prima Aprilis, czy nie, ale konferencja się odbyła, frekwencja dopisała – napisali. – Były kwiaty, były oklaski – dodawali.
Przypomnieli też, że udało się zebrać ponad 5300 podpisów pod listem do ministerstw w sprawie tej inwestycji.
– Po raz kolejny spółkę reprezentował dyrektor projektu, który zawsze jest otwarty na dialog i nasze postulaty niejednokrotnie słyszał – podkreślali mieszkańcy, licząc, że „przekaz dotrze na szczeble ministerialne”.
Reklama
Reklama
Po zakończeniu robót związanych z dwutygodniowym zamknięciem linii, ruch zostanie przywrócony, ale w ograniczonej formie
Spór o drzewa i krajobraz
Największe emocje mieszkańców osiedli i miejscowości położonych wzdłuż linii otwockiej budzi wycinka zieleni. Pod topór poszło niemal 20 tys. drzew i krzewów. PKP PLK przekazywała, że są to głównie samosiejki. To nie przekonuje mieszkańców.
– „Chcemy zieleni”, „Realizacja z poszanowaniem praw lokalnej społeczności” – głosiły transparenty na stacji kolejowej w Falenicy.
W petycji skierowanej do rządu mieszkańcy domagają się m.in. nowych nasadzeń, ochrony dziedzictwa oraz spójnej koncepcji estetycznej inwestycji.
Na zdjęciach lokalnych aktywistów widać rozłożone leżaki w niemal „księżycowym krajobrazie” po wycince drzew
Foto: Rada Osiedla Radość Wawer
Mieszkańcy ironizowali też w mediach społecznościowych, że kinokawiarnia Stacja Falenica otworzyła swój letni ogródek. –Czekamy na pierwsze koncerty i warsztaty rodzinne – napisali.
Reklama
Reklama
Na zdjęciach widać rozłożone leżaki w niemal „księżycowym krajobrazie” po wycince drzew.–Widok jak po armagedonie – komentował jeden z mieszkańców.
Inny dodawał: – Może by zrobić donice i tam nasadzić drzewek, żeby dusza tak nie bolała?”.
Kolejarze odpowiadają, że działania były konieczne. PKP PLK tłumaczyła wcześniej, że drzewa nie mogą rosnąć bliżej niż sześć metrów od torów.
– Wszystkie prace wykonywane są zgodnie z obowiązującymi przepisami – podkreślają przedstawiciele spółki, wskazując na kwestie bezpieczeństwa i kolizji infrastruktury z roślinnością.
Dwa tygodnie bez pociągów. Będzie komunikacja zastępcza
Najbliższe tygodnie przyniosą pasażerom duże utrudnienia. Od 12 do 26 kwietnia ruch pociągów między Warszawą Wawrem a Otwockiem zostanie całkowicie wstrzymany.
– Zamiast pociągów przez dwa tygodnie będą jeździły autobusy– informował Karol Jakubowski z PKP PLK.
Jak podaje spółka, rozpoczyna się najważniejszy etap robót. – Wykonawca połączy bajpasy z istniejącymi torami, rozpocznie budowę nowych rozjazdów i przebudowę urządzeń sterowania ruchem – wyjaśnia PKP PLK.
Autobusowa komunikacja zastępcza zatrzyma się przy przystankach w pobliżu stacji kolejowych, a także w dodatkowych punktach, m.in. w Radości, Falenicy i przy ul. Jana Pawła II w Otwocku. W Wawrze i Otwocku powstaną tymczasowe pętle autobusowe.
Reklama
Reklama
Przewoźnicy wprowadzą też ułatwienia dla pasażerów: Dla ułatwienia podróży obowiązywać będzie dodatkowe wzajemne honorowanie biletów KM i ZTM”.
Co się zmieni? Nowe tory i perony
Modernizacja linii otwockiej obejmuje dobudowę dwóch dodatkowych torów, co ma rozdzielić ruch aglomeracyjny i dalekobieżny. – Dwa dodatkowe tory pozwolą rozdzielić ruch i umożliwią uruchomienie większej liczby połączeń” – podkreślają kolejarze.
Po zakończeniu robót związanych z dwutygodniowym zamknięciem linii, ruch zostanie przywrócony, ale w ograniczonej formie: – Pociągi będą kursować jednym torem, z mijaniem się w Falenicy – zapowiada PKP PLK.
Przebudowane zostaną także stacje i przystanki, m.in. w Aninie, Międzylesiu, Radości czy Falenicy.
W efekcie remontu. powstaną nowe perony, przejścia podziemne i systemy informacji pasażerskiej. Na wizualizacji stacja Warszawa Falenica
Foto: PKP PLK
Reklama
Reklama
Powstaną nowe perony, przejścia podziemne i systemy informacji pasażerskiej. Powstanie też 20 nowych przejść podziemnych – w miejscach, gdzie wcześniej dochodziło do nielegalnego przekraczania torów.
Jednocześnie część mieszkańców stara się dostrzec pozytywne elementy inwestycji. Jak zapowiada Paweł Ajdacki, w Falenicy powstanie izba pamięci Kolei Nadwiślańskiej:
– Już dziś zachęcam do gromadzenia pamiątek – apeluje.
Zakończenie inwestycji planowane jest na 2028 rok. Jej koszt wyniesie ok. 1,7 mld zł, z czego większość środków pochodzi z funduszy europejskich.