3.9°C
1015.5 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Diagnoza? Fałszerstwo dokumentów samochodowych

Siedem osób trafiło już w ręce policji, śledczy podkreślają, że to nie koniec pracy nad tą sprawą.

Siedem osób trafiło już w ręce policji, śledczy podkreślają, że to nie koniec pracy nad tą sprawą.

Foto: policja

Policjanci ze stołecznego wydziału antykorupcyjnego zatrzymali siedem osób zamieszanych w masowe poświadczanie nieprawdy. Grupa miała zarejestrować w Polsce ponad 1500 aut, które w rzeczywistości nigdy nie przekroczyły granicy naszego kraju.

Sprawa ma swój początek w działaniach policjantów z Komendy Stołecznej Policji, którzy wpadli na trop zorganizowanej grupy przestępczej. W skład szajki wchodziło trzech diagnostów samochodowych oraz czterech pośredników. Ich działalność nie ograniczała się jedynie do lokalnego podwórka – ślady prowadziły przez różne regiony Polski aż do Włoch. To właśnie tam na stałe znajdowały się samochody, które figurowały w polskich bazach jako sprawne i gotowe do jazdy po naszych drogach.

W skład szajki wchodziło trzech diagnostów samochodowych oraz czterech pośredników

W skład szajki wchodziło trzech diagnostów samochodowych oraz czterech pośredników

Foto: policja

Mechanizm działania grupy

System był prosty, ale skuteczny do czasu interwencji służb. Pośrednicy kontaktowali się z diagnostami, którzy za łapówki wystawiali dokumenty potwierdzające przejście badań technicznych. Problem w tym, że żaden z 1500 pojazdów nie pojawił się na stacji kontroli.

Zebrane dowody i analiza dokumentów mogą doprowadzić do kolejnych zatrzymań

Dzięki fikcyjnym przeglądom możliwe było zarejestrowanie aut w Polsce, mimo że fizycznie pozostawały one na terytorium Włoch. W całym procesie kluczową rolę odgrywały łapówki wręczane urzędnikom oraz fałszowanie dokumentacji urzędowej w celu osiągnięcia zysku.

Reklama
Reklama

Zarzuty i zabezpieczone mienie

Zatrzymane osoby zostały doprowadzone do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Tam przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Lista przewinień jest długa i obejmuje między innymi przekupstwo, przyjmowanie korzyści majątkowych oraz fałszerstwa. Podczas akcji funkcjonariusze zabezpieczyli gotówkę, która ma zostać przeznaczona na poczet przyszłych kar.

Służby zapowiadają kontynuację działań

Choć siedem osób trafiło już w ręce policji, śledczy podkreślają, że to nie koniec pracy nad tą sprawą. Dochodzenie pod nadzorem prokuratury ma charakter rozwojowy. Zebrane dowody i analiza dokumentów mogą doprowadzić do kolejnych zatrzymań osób zamieszanych w ten proceder.

Reklama
Reklama