Interpelację w sprawie remontu Sali Kongresowej w Pałacu Kultury i Nauki złożył radny Śródmieścia Krzysztof Górski.
Czemu remont Sali Kongresowej trwa tak długo?
Zapytał, czemu trwa on tak długo i jeszcze ma trwać co najmniej dwa lata. „Przypominam, że remont trwa już wiele, wiele lat. Dodatkowo zaskakująca jest informacja o szokująco wysokiej kwocie wynoszącej ponad 470 milionów zł” – napisał radny.
„Przypomnę tylko, że cały PKiN budowany był na początku lat 50. przez trzy czy cztery lata” – dodał.
Jak tłumaczy w odpowiedzi na interpelację burmistrz Śródmieścia Aleksander Ferens, zakładany pierwotnie 36-miesięczny termin na przekazanie obiektu do eksploatacji uległ wydłużeniu z przyczyn obiektywnych, niezależnych od PKiN i wykonawcy robót, głównie z uwagi na konieczność usunięcia oraz bezpiecznej utylizacji ponad 1400 ton wyrobów zawierających azbest, ujawnionych w trakcie robót budowlanych.
Azbest powodem opóźnienia remontu Sali Kongresowej
Zakres oraz skala występowania azbestu, znacząco ograniczyły możliwość równoległego prowadzenia prac budowlanych i instalacyjnych oraz wymagały zastosowania specjalistycznych procedur, technologii i zabezpieczeń, wynikających z obowiązujących przepisów prawa.
„Pani Katarzyna Osowiecka, Prezes Zarządu Pałacu Kultury i Nauki Sp. z o.o. przekazała, że roboty budowlane obejmujące swoim zakresem modernizację strefy „K" w budynku Pałacu Kultury i Nauki (w tym Sali Kongresowej) realizowane są przez Wykonawcę na podstawie umowy zawartej w listopadzie 2023 roku” – dodał burmistrz.
Prezes Osowiecka poinformowała też, że koszt realizacji inwestycji wynika z rynkowej wyceny robót, dokonanej w ramach rozstrzygnięcia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, w którym została wybrana najkorzystniejsza oferta, robót dodatkowych (związanych głównie z usunięciem i utylizacją azbestu), kosztów przygotowania inwestycji (w tym projektowania) oraz zastępstwa inwestycyjnego.