Polska została wybrana na 18. kraj, w którym ta rodzinna firma otworzy swoje sklepy stacjonarne. Decyzja ta wiąże się z dużym potencjałem polskiego rynku, który dla marki jest pierwszym przystankiem w Europie Środkowo-Wschodniej.
Zamiast tradycyjnych alejek, klienci poruszają się po labiryncie, który prowadzi ich przez kolejne działy.
Prezes grupy, Mikkel Grene, podkreśla, że polskie centra handlowe należą do najnowocześniejszych na kontynencie, co stwarza idealne warunki do prezentacji unikalnego konceptu marki.
Sklep inny niż wszystkie
Søstrene Grene, co w tłumaczeniu oznacza Siostry Grene, to marka z tradycjami sięgającymi 1973 roku. Jej placówki wyróżniają się na tle konkurencji specyficznym układem. Zamiast tradycyjnych alejek, klienci poruszają się po labiryncie, który prowadzi ich przez kolejne działy. Całości dopełnia muzyka klasyczna, oświetlenie przypominające scenę teatralną oraz aromat herbaty. Takie podejście ma na celu zapewnienie chwili wytchnienia od codziennego pośpiechu i zamienienie zwykłych zakupów w relaksujące doświadczenie.
W asortymencie „Søstrene Grene" znajdują się maskotki, gry i zabawki dla dzieci
Co znajdziemy na półkach
Asortyment sieci jest bardzo szeroki i obejmuje artykuły wyposażenia wnętrz, takie jak drobne meble, oświetlenie czy akcesoria kuchenne i łazienkowe. Miłośnicy prac ręcznych znajdą tam produkty hobbystyczne, a rodzice zabawki i gry dla dzieci. Ważnym elementem oferty są również artykuły papiernicze, biurowe oraz produkty ogrodnicze. Wszystkie produkty projektowane są w duchu skandynawskiego designu i oferowane w przystępnych cenach.
Wszystkie produkty w duńskiej sieci projektowane są w duchu skandynawskiego designu i oferowane w przystępnych cenach.
Plany ekspansji nad Wisłą
Warszawski debiut to dopiero początek obecności Duńczyków w naszym kraju. Sieć aktywnie poszukuje kolejnych lokalizacji, celując w lokale o powierzchni od 250 do 350 metrów kwadratowych, położone zarówno w galeriach handlowych, jak i przy głównych ulicach miast. Równolegle z przygotowaniami do otwarcia sklepu stacjonarnego, trwają prace nad uruchomieniem polskiej wersji witryny internetowej, która ma ruszyć jeszcze tej wiosny.
Historia dwóch sióstr
Za sukcesem marki stoi opowieść o dwóch fikcyjnych postaciach – Annie i Clarze. Zostały one stworzone przez założycieli, by pomagać klientom w poruszaniu się po sklepie za pomocą ręcznie pisanych tabliczek. Choć firma jest dziś nowoczesną siecią zarządzaną przez drugie pokolenie rodziny Grene, postacie sióstr wciąż są obecne w komunikacji z klientami.