-6.4°C
1005 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Pancerna wiceburmistrz Ochoty. Radni znów nie odwołali Justyny Glusman

Publikacja: 17.02.2026 08:00

Justyna Glusman była m.in dyrektorką koordynatorką w warszawskim ratuszu

Justyna Glusman była m.in dyrektorką koordynatorką w warszawskim ratuszu

Foto: Rafał Motyl / UM Warszawa

Radni Koalicji Obywatelskiej i lewicowych ruchów miejskich znów nie przyszli na sesję rady dzielnicy poświęconą odwołaniu wiceburmistrz Justyny Glusman. Choć ruchy miejskie już dawno oficjalnie zerwały koalicję w dzielnicy, wiceburmistrzowie z ich nadania cały czas trwają na stanowiskach.

W październiku 2025 roku koalicja KO (Koalicja Obywatelska) z Lewicą (w tym Razem i Miasto Jest Nasze) oraz Ochocianami rozpadła się z powodu sporu o halę na Skrze – Lewica i Ochocianie opuścili porozumienie. KO nadal ma największy klub, ale nie ma w radzie dzielnicy większości. Mimo rozpadu koalicji rządzącej cały czas na stanowiskach pozostają więc przedstawiciele Lewicy i Ochocian – Justyna Glusman i Sławomir Cygler.

Już kolejny raz opozycyjni radni zwołali nadzwyczajną sesję, na której miałaby być odwołana wiceburmistrz Glusman. Po raz kolejny też radni zerwanej koalicji na nią nie przyszli.

Koalicja na Ochocie nie istnieje, ale trwa

Jak słyszymy, takie głosowanie mogłoby być niewygodne dla KO, która ze względu na rozpad koalicji powinna głosować za odwołaniem wiceburmistrz, ale jej się do tego nie spieszy. Alternatywą jest bowiem koalicja z PiS lub prawicowym klubem radnych Zawsze z Ochotą.

Tymczasem opozycyjni radni zarzucają Glusman niekompetencję i raz po raz próbują ją odwołać.

Reklama
Reklama

„Na poprzednich trzech sesjach solidarnie nie pojawiali się radni KO i ich koalicjanci uniemożliwiając obradowanie ze względu na brak wymaganego kworum. Czy tym razem wykażą więcej moralnej odwagi i uczciwości wobec mieszkańców, którzy dali im mandat do zasiadania w radzie dzielnicy a jednym z obowiązków radnego jest obecność podczas sesji i reprezentowanie swoich wyborców?! Czy dalej będą chronić członka zarządu, któremu podległe wydziały nie mają się czym pochwalić jeśli chodzi o ich działalność nie tylko w ostatnim roku?! Czy dalej będą dawali przyzwolenie, by inwestycje na Ochocie nie były realizowane w odpowiednim czasie, albo wcale?! Czy dalej będą kryli członka zarządu, który może «się pochwalić» wykonaniem budżetu za 2025 na niespotykanym poziomie 14% ?!” – takie pytania można było znaleźć w zaproszeniu na sesję, które w mediach społecznościowych umieścili opozycyjni radni. Sesja miała się odbyć w poniedziałek, 16 lutego, ale się nie odbyła z powodu braku kworum.

Kim jest Justyna Glusman?

Justyna Glusman z ramienia porozumienia ruchów miejskich kandydowała w 2018 roku na prezydenta Warszawy, przeciw Rafałowi Trzaskowskiemu. Mimo że zdobyła niewiele ponad 2 proc. głosów, Trzaskowski powołał ją na dyrektorkę-koordynatorkę ds. zieleni, czyli osobę w randze wiceprezydenta Warszawy. To wówczas rozpoczęło się zatrudnianie na szeroką skalę lewicowych aktywistów w urzędzie miasta.

Pracownicy ratusza i podległych mu jednostek skarżyli się wówczas na trudny charakter Glusman. Dyrektorka nie dogadywała się również z władzami Warszawy. Ostatecznie została odwołana z funkcji. Ratusz oficjalnie nie ogłosił powodów, ale w kuluarach krążyła wieść, że „nie dało się z nią wytrzymać”. Sama Glusman twierdziła, że kluczowe były różnice w wizjach realizacji zadań, w tym sprzeciw wobec likwidacji Zarządu Zieleni m.st. Warszawy oraz propozycji ograniczenia jej kompetencji tylko do walki z „kopciuchami”.

Po stworzeniu lokalnej koalicji w Radzie Dzielnicy Ochota Glusman wróciła do urzędu – na stołek wiceburmistrza. Mimo że lokalna Koalicja Obywatelska dotrzymała porozumień koalicyjnych i wypowiedziała się przeciw budowie hali na Skrze, Lewica i Ochocianie tę koalicję zerwali, nie podając swoich przedstawicieli w zarządzie do dymisji. „Tymczasowa” sytuacji trwa do dzisiaj, co próbują w zgodzie z polityczną arytmetyką wykorzystać opozycyjni radni – głównie Cezary Król i Dorota Stegienka.

Reklama
Reklama