Zainteresowanie, z jakim spotkała się ekspozycja „Z powrotem w domu. Wystawa odzyskanych przez Polskę pergaminów zakonu krzyżackiego z XIII-XV w.”, przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Od momentu otwarcia bram archiwum 19 grudnia 2025 roku, placówka notuje frekwencję niespotykaną dotąd w przypadku wydarzeń o charakterze archiwalnym. Warszawiacy masowo ruszyli, by zobaczyć dokumenty, które przez 84 lata znajdowały się poza granicami kraju i stanowiły jedną z najbardziej bolesnych luk w naszym dziedzictwie narodowym. W obliczu niegasnącego entuzjazmu publiczności, zapadła decyzja o przedłużeniu prezentacji unikatowych zbiorów o kolejny tydzień.
Rekordy frekwencji i emocje na ul. Długiej
Dyrektor Archiwum Głównego Akt Dawnych, Robert Kostro, nie kryje satysfakcji z faktu, że historia dotknięta dramatycznymi losami tak silnie porusza współczesnych odbiorców. Wystawę odwiedzają prawdziwe tłumy, a sale podczas oprowadzań kuratorskich prowadzonych przez profesora Janusza Grabowskiego pękają w szwach. Zwiedzający reagują bardzo emocjonalnie, doceniając możliwość bezpośredniego obcowania z artefaktami, które przez niemal wiek uznawane były za utracone. Dla wielu gości to nie tylko lekcja historii, ale głębokie przeżycie patriotyczne, pozwalające „dotknąć wzrokiem” fundamentów polskiej państwowości, które zostały nam niegdyś bezprawnie odebrane.
Symboliczna klamra czasu i hołd dla historii
Decyzja o przesunięciu daty zamknięcia wystawy na 18 stycznia 2026 roku ma głęboki wymiar symboliczny i stanowi swoisty hołd dla burzliwych losów tych dokumentów. Dokładnie tego samego dnia, 85 lat temu, okupacyjne władze III Rzeszy wywiozły zagrabione pergaminy z Warszawy do Pruskiego Archiwum Państwowego w Królewcu. Dyrekcja AGAD uznała za naturalne, aby w tej samej dacie, w której niegdyś dokumenty wyrwano przemocą z ich prawowitego miejsca, dziś mogły być one swobodnie oglądane przez wszystkich chętnych.