Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 11:45 na Krakowskim Przedmieściu. Przy pomniku Mikołaja Kopernika uczestnicy powitali Świętą Rodzinę – Maryję Brzemienną oraz św. Józefa, którym towarzyszył żywy osiołek. Punktualnie w samo południe Metropolita Warszawski, abp Adrian Galbas, poprowadził modlitwę Anioł Pański, dając oficjalny sygnał do wymarszu kolumny w kierunku placu Zamkowego.
Podczas drogi uczestnicy mogli podziwiać profesjonalne inscenizacje. Największe emocje wzbudził tradycyjny atak diabłów na orszaki oraz scena Olśnienia Królów Europy, Azji i Afryki. Wolontariusze na całej trasie rozdawali papierowe korony oraz śpiewniki, co pozwoliło warszawiakom na aktywne włączenie się w kolędowanie mimo niskiej temperatury.
Trzej Królowie i widowiskowe pojazdy
W tym roku w role monarchów wcielili się Mariusz Buganik, Ericsson Sing oraz Abel Mane. Każdy z królów reprezentował inny kontynent, poruszając się na specjalnie przygotowanych konstrukcjach:
- Król Europy podróżował na platformie przypominającej rycerską warownię, otoczony przez dwórki i młodych rycerzy.
- Król Azji przemieszczał się pojazdem z ogromnym kadzidłem, w asyście osób w tradycyjnych strojach wschodnich.
- Król Afryki wiózł mirrę, a jego przejazd uświetnił widowiskowy taniec wielbłądów.
W barwnym korowodzie nie zabrakło postaci z polskiej tradycji ludowej, takich jak Gwiazdor i Turoń. Wśród uczestników wydarzenia obecny był także Prezydent RP Karol Nawrocki, który przeszedł trasę wraz z mieszkańcami stolicy.