Do przewodniczącego rady dzielnicy trafił wniosek o zwołanie sesji. W porządku obrad znalazł się tylko jeden merytoryczny punkt: odwołanie z funkcji zastępcy burmistrza dzielnicy Praga-Północ Sylwestra Klimiuka.
W uzasadnieniu napisano, że zastępca burmistrza zaniedbał nadzór nad kluczowymi wydziałami zajmującymi się inwestycjami i infrastrukturą.
164 głosy zdobyte w ostatnich wyborach samorzadowych nie dały Sylwestrowi Klimiukowi mandatu radnego. Na mocy postanowień rządzącej koalicji został wiceburmistzrem Pragi Północ.
Niezrealizowane inwestycje na Pradze-Północ
Zdaniem radnych wydziały, które wcześniej działały sprawnie, doświadczyły gwałtownego spadku efektywności i znacznych ubytków kadrowych, co przełożyło się na rekordowo niskie wykonanie budżetu inwestycyjnego dzielnicy.
– Wcześniej zawsze mieliśmy problem, skąd wziąć pieniądze na praskie inwestycje – mówi Kamil Ciepieńko, radny klubu Kocham Pragę. – Wiadomo, że po tej stronie rzeki jest mnóstwo do zrobienia. Ściągaliśmy każdą złotówkę i staraliśmy się uzyskać dodatkowe środki. Tymczasem w tym roku problem jest odwrotny. Zarząd dzielnicy nie zrealizował większości inwestycji, wobec czego pieniądze zostały na kontach urzędu, a tracą na tym mieszkańcy Pragi.
Radny podaje przykłady niezrealizowanych przez urząd dzielnicy inwestycji. To m.in. modernizacja Liceum im. Władysława IV (10 904 790 zł), modernizacja muszli koncertowej w parku Praskim (4 444 072 zł), dokończenie budowy hali przy ul. Białostockiej (1 869 963 zł) czy budowa wodnego placu zabaw przy ul. Ratuszowej (3 548 420 zł).
Opozycja podnosi też argument, że zarząd dzielnicy postanowił wynająć i ustawić pod urzędem kilkunastometrową choinkę. Drzewko zostało wynajęte za ok. 50 tys. zł.
– Nadzór nad inwestycjami sprawuje właśnie wiceburmistrz Klimiuk – mówi Kamil Ciepieńko. – Złożyliśmy wniosek o jego natychmiastowe odwołanie, bo z miesiąca na miesiąc robi się coraz gorzej.
O problemie anonimowo mówią też prascy urzędnicy. – Tu nic się nie dzieje, nie ma żadnych decyzji, panuje wszechobecny chaos – mówi jeden z nich. – Mieliśmy różnych burmistrzów i wiceburmistrzów, ale tak źle jak teraz to nigdy wcześniej nie było.
Radni podkreślają, że jednym z alarmujących sygnałów była konieczność zwrócenia niewykorzystanych środków na utrzymanie dróg. Problemy w nadzorze - zarówno merytoryczne, jak i organizacyjne - są szczególnie widoczne w projektach współfinansowanych przez instytucje zewnętrzne, m.in. Urząd Marszałkowski. Opóźnienia i nieporządek w realizacji zadań grożą utratą dotacji i narażają dzielnicę na wielomilionowe straty.
Opozycja podnosi też argument, że zarząd dzielnicy postanowił wynająć i ustawić pod urzędem kilkunastometrową choinkę. Drzewko zostało wynajęte za ok. 50 tys. zł. Władze dzielnicy postanowiły też hojnie wesprzeć Zarząd Dróg Miejskich, przekazując drogowcom niemal pół miliona złotych (480 tys.) na wykonanie świątecznej iluminacji na terenie dzielnicy. „Na to pieniądze umieją wydać, na sprawy rzeczywiście potrzebne mieszkańcom – już nie” – komentuje jeden z nich.
Kim jest Sylwester Klimiuk?
Wiceburmistrz Sylwester Klimiuk w zarządzie Pragi-Północ zasiada z ramienia Lewicy. W ostatnich wyborach samorządowych na liście Lewicy reprezentował stowarzyszenie Porozumienie dla Pragi. W wyborach zdobył 164 głosy co nie dało mu mandatu radnego.
Lewica stworzyła jednak w radzie dzielnicy koalicję z Platformą Obywatelską i zaproponowała Klimiuka na stanowisko zastępcy burmistrza. W maju 2024 r. Klimiuk wszedł do zarządu dzielnicy wspólnie z Anną Tomaszewską (Lewica) i Gabrielą Szustek (Platforma Obywatelska).