28.6°C
1006.4 hPa
Życie Warszawy

Basen na Bemowie w końcu powstanie? Inwestycja obiecywana od lat. Radni apelują o 65 mln zł na budowę

Publikacja: 30.08.2025 09:00

Projekt budowy basenu na Bemowie z 2018 upadł z powodu braku środków na inwestycję

Projekt budowy basenu na Bemowie z 2018 upadł z powodu braku środków na inwestycję

Foto: mat. pras.

Po latach obietnic i porażek, długo wyczekiwana budowa drugiej pływalni na Bemowie wraca do łask. Dzielnica wydała kluczową decyzję lokalizacyjną, a radni oficjalnie apelują do prezydenta Warszawy o zabezpieczenie środków na ten cel. Czy tym razem uda się zrealizować inwestycję?

W lipcu 2025 roku, Urząd Dzielnicy Bemowo podjął kluczowy, formalny krok, który ponownie obudził nadzieje mieszkańców. Wydana została decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla basenu przy ul. Lazurowej. Ten dokument jest niezbędny, by ruszyć z dalszymi pracami i przygotować teren do budowy. Lokalizacja nie jest przypadkowa – inwestycja ma powstać w pobliżu osiedli Jelonki i Chrzanów, które w ostatnich latach przeżywają intensywny rozwój i borykają się z brakiem dostępu do obiektów rekreacyjnych.

Oficjalny apel radnych: teraz pieniądze

W ślad za decyzją lokalizacyjną działania podjęli także radni Bemowa. 26 sierpnia 2025 roku wystosowali do prezydenta Warszawy oficjalną interpelację, w której domagają się zabezpieczenia 65 mln zł w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2026-2028. W uzasadnieniu pisma, radni wskazują na rażącą dysproporcję między liczbą mieszkańców dzielnicy, a dostępną infrastrukturą. Bemowo, z populacją przekraczającą 130 tys. osób, dysponuje obecnie tylko jedną publiczną pływalnią – popularnym „Pingwinem” przy ul. Oławskiej. Obiekt ten jest mocno obciążony, co zmusza wielu mieszkańców do dojazdów do pływalni w sąsiednich dzielnicach. Radni podkreślają, że projekt jest w zaawansowanej fazie, a gotowa dokumentacja wymaga jedynie aktualizacji, co może przyspieszyć cały proces.

Cień przeszłości. Dlaczego projekt upadł wcześniej?

Historia basenu przy Lazurowej to przykład wieloletnich obietnic, które nie doczekały się realizacji. Pierwotne plany budowy sięgają 2018 roku, kiedy to podpisano umowę na przygotowanie projektu i udało się uzyskać pozwolenie na budowę. Ośrodek Sportu i Rekreacji na Bemowie odebrał wówczas dokumentację, za którą miasto zapłaciło ponad 334 tys. zł. Niestety, główną przyczyną porażki był brak finansowania. Mimo gotowego projektu, miasto nie zabezpieczyło wystarczających środków, a ostatecznie Rada Warszawy zdecydowała o przesunięciu funduszy na inne cele. Konsekwencją tej decyzji było wygaśnięcie pozwolenia na budowę, co w praktyce pogrzebało szanse na realizację inwestycji w tamtym czasie. Pieniądze wydane na dokumentację projektową w efekcie zostały stracone. Dodatkowo, rosnące koszty materiałów budowlanych sprawiły, że szacowany koszt inwestycji wzrósł z kilkudziesięciu milionów do ponad 60 mln zł, co stanowiło dodatkową barierę.

Reklama
Reklama

Jak ma wyglądać basen przy Lazurowej?

Mimo niepowodzeń z przeszłości, wizja pływalni jest wciąż aktualna. Opiera się ona na projekcie z 2018 roku, który ma zostać dostosowany do obecnych wymogów. Planowany kompleks ma być nowoczesnym centrum rekreacyjnym dla całych rodzin. Jego najważniejsze elementy to:

• 25-metrowy basen sportowy z sześcioma torami, przeznaczony do treningów i zawodów.

• Basen rekreacyjny, wyposażony w różnorodne atrakcje, takie jak bicze wodne, leżanki masujące i gejzery, a także wydzieloną strefę do nauki pływania.

• 100-metrowa zjeżdżalnia zewnętrzna, która ma być jedną z głównych atrakcji obiektu.

• Brodzik dla dzieci do lat 7, dostosowany do potrzeb najmłodszych użytkowników.

• Trzy wanny jacuzzi w hali basenowej, które mają zapewnić strefę relaksu.

Reklama
Reklama

Dodatkowo, planowano zastosowanie zaawansowanych rozwiązań technologicznych, w tym w pełni zautomatyzowany system wody basenowej oraz system odzysku energii cieplnej, mający na celu obniżenie kosztów eksploatacji.

Co dalej?

Decyzja lokalizacyjna oraz apel radnych to kroki w dobrą stronę, ale los inwestycji wciąż pozostaje niepewny. Kluczowa decyzja należy do władz Warszawy, które muszą znaleźć i zabezpieczyć środki finansowe w budżecie miasta. Czy po latach obietnic, Bemowo w końcu doczeka się nowej pływalni? Odpowiedź na to pytanie zależy od decyzji, które zostaną podjęte w nadchodzących miesiącach.

Reklama
Reklama
Reklama