Warszawska policja poinformowała o skutecznej operacji wymierzonej w lokalny handel środkami odurzającymi. Funkcjonariusze Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego przeprowadzili działania w rejonie ulicy Brzeskiej, która od lat uznawana jest przez śledczych za jeden z punktów dystrybucji narkotyków na terenie prawobrzeżnej Warszawy.

Ponad 350 gramów nielegalnych substancji w rękach służb

Działania skupiły się na podwórku przy ulicy Brzeskiej 17A. Architektura starych praskich kamienic, obfitująca w zakamarki, bramy i pustostany, jest regularnie wykorzystywana przez grupy przestępcze do ukrywania nielegalnego towaru. Handlarze unikają przenoszenia substancji przy sobie, co ma zminimalizować ryzyko zatrzymania na gorącym uczynku. Zamiast tego tworzą siatki skrytek.

W trakcie pierwszej weryfikacji terenu operacyjni ujawnili blisko 100 porcji handlowych zawierających biały proszek oraz susz roślinny. Ze względu na podejrzenie, że na miejscu znajduje się więcej substancji, do akcji włączono policyjnego przewodnika z psem wyszkolonym do wykrywania zapachu narkotyków.

„Ich dalsze czynności w tym miejscu pozwoliły na zabezpieczenie kolejnych opakowań, w których było prawie 250 podobnych zawiniątek” – czytamy w komunikacie Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.

Na miejsce wezwano policyjnego przewodnika z psem, wyspecjalizowanym w wykrywaniu zapachu narkotyków

Na miejsce wezwano policyjnego przewodnika z psem, wyspecjalizowanym w wykrywaniu zapachu narkotyków

Foto: Policja

Pełen asortyment czarnego rynku

Wszystkie zabezpieczone pakiety zostały przewiezione do jednostki przy ulicy Jagiellońskiej. Testy laboratoryjne potwierdziły, że policjanci przejęli łącznie ponad 350 gramów substancji zabronionych. W foliowych zawiniątkach, przygotowanych do bezpośredniej sprzedaży detalicznej, znajdowały się:

• marihuana,

• amfetamina,

• heroina.

Obecność tak zróżnicowanego asortymentu w jednym miejscu potwierdza, że punkt przy Brzeskiej 17A funkcjonował jako stały i wszechstronny punkt zaopatrzenia dla odbiorców o różnych profilach uzależnienia.

Towar w miejscu kultu

Jak informuje stołeczna policja, zaledwie dzień po pierwszej akcji funkcjonariusze wrócili w ten sam rejon.

Podczas ponownego przeszukania mundurowi ujawnili kolejny worek, w którym znajdowało się 35 aluminiowych zawiniątek. Skrytka została zorganizowana wewnątrz podwórkowej kapliczki. Analiza chemiczna wykazała, że tym razem dilerzy próbowali wprowadzić na rynek marihuanę oraz mefedron – syntetyczny stymulant generujący obecnie największe zapotrzebowanie na rynku nielegalnych substancji.