6.7°C
1004.4 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Mieszkańcy Muranowa przerażeni rozbiórką Intraco. Chodzi o azbest

Mieszkańcy alarmują o zagrożeniu pyłem azbestowym

Mieszkańcy alarmują o zagrożeniu pyłem azbestowym

Foto: mat. pras.

Planowane wyburzenie wieżowca Intraco przy ul. Stawki 2 budzi strach mieszkańców Muranowa. Alarmują oni o zagrożeniu pyłem azbestowym w korytarzu napowietrzającym Warszawy. Mieszkańcy obawiają się, że standardowe zabezpieczenia placu budowy nie wystarczą. Czy miasto będzie prowadzić specjalny monitoring rozbiórki?

Muranów staje w obliczu jednej z najtrudniejszych operacji inżynieryjnych ostatnich dekad. Po wielu miesiącach niepewności los kultowego biurowca Intraco przy ulicy Stawki 2 został ostatecznie przesądzony. Choć budynek przez pół wieku stanowił o tożsamości tej części miasta, niedługo zamieni się w stertę gruzu.

Proces ten budzi jednak ogromne kontrowersje, które wykraczają daleko poza dyskusję o architekturze. Mieszkańcy sąsiednich bloków oraz społecznicy głośno mówią o ryzyku, jakie niesie ze sobą demontaż tak ogromnej konstrukcji nasyconej materiałami z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Z interpelacją do władz miasta wystąpiła radna lewicy Marta Szczepańska pytając jak miasto zamierza mierzyć poziom zanieczyszczeń wokół prowadzonej rozbiórki.

Koniec gierkowskiej ikony na Stawkach

Decyzja o rozbiórce Intraco nie była dla rynku zaskoczeniem, choć wywołała sentymentalny opór wielu Warszawiaków. Polski Holding Nieruchomości od dawna argumentował, że gmach o wysokości 107 metrów przestał spełniać jakiekolwiek współczesne standardy.

Inwestor uznał, że modernizacja obiektu jest ekonomicznie nieuzasadniona i nie pozwoli na zdobycie dużych najemców korporacyjnych. W miejscu starego wieżowca ma stanąć nowy gmach o tej samej wysokości, ale o znacznie większej powierzchni pojedynczego piętra, choć o mniejszej ich ilości.

Reklama
Reklama

Batalia o zabytek zakończona porażką społeczników

Początek roku przyniósł nagły zwrot akcji w tej sprawie. Na wniosek stowarzyszenia Obrońcy Zabytków Warszawy, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął procedurę wpisu budynku do rejestru. Prace rozbiórkowe zostały wstrzymane na prawie dwa miesiące, co dało nadzieję na uratowanie bryły przed kilofami.

Jednak na początku marcu 2026 roku zapadła ostateczna decyzja odmowna. Konserwator Marcin Dawidowicz argumentował, że liczne remonty z przełomu wieków zatarły oryginalną myśl architektoniczną. Wymiana ścian kurtynowych oraz przebudowa wnętrz sprawiły, że Intraco przestało być autentycznym dokumentem epoki. To rozstrzygnięcie otworzyło inwestorowi drogę do rozpoczęcia demontażu, ale jednocześnie wywołało falę niepokoju o skutki tej operacji.

Intraco w latach PRL był symbolem nowoczesności. Budynek pojawiał się nawet na pocztówkach, jak tej

Intraco w latach PRL był symbolem nowoczesności. Budynek pojawiał się nawet na pocztówkach, jak tej wydanej przez Krajową Agencję Wydawniczą

Foto: mat. arch.

Azbest w korytarzu napowietrzającym miasta

Budynek Intraco powstał w czasach, gdy powszechnie stosowano azbest oraz inne szkodliwe frakcje budowlane. Największe obawy budzi fakt, że wieżowiec stoi bezpośrednio w korytarzu napowietrzającym Warszawy. Specyficzna cyrkulacja powietrza w tej okolicy sprawia, że pył technologiczny może zostać błyskawicznie rozniesiony po gęsto zabudowanym Muranowie. Mieszkańcy obawiają się, że standardowe zabezpieczenia placu budowy nie wystarczą przy tak silnych przeciągach. Pył może dotrzeć do okien setek mieszkań, osiadając na placach zabaw i terenach zielonych.

Szpital i szkoły w strefie bezpośredniego rażenia

Lista obiektów wrażliwych, które znajdują się w najbliższym sąsiedztwie planowanej rozbiórki, jest długa i budzi zrozumiałe emocje. Najbliżej placu budowy znajduje się Szpital Inflancka, gdzie przebywają noworodki i pacjentki wymagające sterylnych warunków. Podobne ryzyko dotyczy okolicznych szkół podstawowych i przedszkoli, obok których codziennie przechodzą tysiące dzieci.

Reklama
Reklama

Radna Szczepańska wskazuje również na stadion Polonii przy Konwiktorskiej. Codziennie trenuje tam młodzież, która podczas wysiłku fizycznego wdycha znacznie więcej powietrza niż zwykle. Ewentualna obecność włókien azbestu w atmosferze mogłaby mieć dla nich tragiczne skutki zdrowotne w przyszłości.

Biurowiec Intraco nie trafi do rejestru zabytków

Biurowiec Intraco nie trafi do rejestru zabytków

Foto: WUOZ w Warszawie

Spór o status strony i transparentność procesu

Mieszkańcy Muranowa czują się pominięci przez władze miasta i inwestora w procesie decyzyjnym. W interpelacji przypomniano sytuację z 2020 roku, gdy przy budowie sąsiedniego biurowca Intraco Prime okoliczne wspólnoty uznano za stronę w sprawie. Przy obecnej rozbiórce, która jest procesem znacznie bardziej ryzykownym i uciążliwym, sąsiedzi zostali całkowicie wykluczeni z procedur kontrolnych.

Brak transparentności i dostępu do szczegółowych planów utylizacji materiałów niebezpiecznych potęguje nieufność wobec inwestycji. Warszawiacy domagają się jasnych odpowiedzi na pytanie, czy Sanepid i Biuro Ochrony Środowiska realnie zweryfikowały ryzyko skażenia okolicy.

Postulaty stałego monitoringu i bezpieczeństwa

Rozwiązaniem, którego domaga się strona społeczna, jest wprowadzenie profesjonalnego monitoringu w czasie rzeczywistym. Inwestor powinien zostać zobowiązany do zainstalowania stacji pomiarowych stężenia pyłów w najbardziej wrażliwych punktach, takich jak szpital czy boiska szkolne.

Reklama
Reklama

Wyniki tych pomiarów powinny być publicznie dostępne dla każdego mieszkańca przez Internet. Tylko taka kontrola społeczna może zagwarantować, że prace będą prowadzone z najwyższą starannością. Dodatkowo podnoszona jest kwestia monitorowania drgań, które mogą uszkodzić konstrukcje okolicznych bloków mieszkalnych.

Trudne lata dla Muranowa

Zgodnie z obecnym harmonogramem, fizyczna rozbiórka Intraco potrwa od 12 do 16 miesięcy. Cała inwestycja wraz z budową nowego wieżowca ma zakończyć się w 2030 roku. Oznacza to, że przed mieszkańcami tej części Warszawy kilka lat życia w cieniu dużej budowy.

Reklama
Reklama