Do zdarzenia doszło kilka dni temu w jednym z autobusów kursujących nocą przez warszawskie Bielany. Sytuacja zaczęła się w momencie, gdy kierowca zwrócił uwagę mężczyźnie wsiadającemu do pojazdu. Pasażer był pod wyraźnym wpływem alkoholu i miał widoczne problemy z zachowaniem równowagi. Zamiast spokojnej reakcji na uwagę, wywiązała się kłótnia, która szybko przerodziła się w niebezpieczny incydent.
Kierowca, czując realne zagrożenie i widząc zniszczenia swoich rzeczy, zdecydował się wezwać pomoc.
Przebieg zajścia w pojeździe
Agresja pasażera narastała z każdą chwilą. Mężczyzna zaczął wyzywać kierowcę wulgarnymi słowami i dopuścił się rękoczynów. Napastnik pociągnął prowadzącego pojazd za włosy, a w trakcie szamotaniny zniszczył mu okulary. Co więcej, w stronę pracownika komunikacji miejskiej padły groźby pozbawienia życia.
Kierowca, czując realne zagrożenie i widząc zniszczenia swoich rzeczy, zdecydował się natychmiast wezwać pomoc. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy przerwali atak i obezwładnili napastnika.