16.4°C
999.4 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Agresywny pasażer nocnego autobusu zatrzymany

Napastnik pociągnął prowadzącego pojazd za włosy, a w trakcie szamotaniny zniszczył mu okulary.

Napastnik pociągnął prowadzącego pojazd za włosy, a w trakcie szamotaniny zniszczył mu okulary.

Foto: Adobe Stock

Nietrzeźwy 34-latek zaatakował kierowcę autobusu miejskiego na Bielanach. Mężczyzna usłyszał już zarzuty znieważenia, kierowania gróźb karalnych oraz zniszczenia mienia. Agresorowi grozi teraz kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w jednym z autobusów kursujących nocą przez warszawskie Bielany. Sytuacja zaczęła się w momencie, gdy kierowca zwrócił uwagę mężczyźnie wsiadającemu do pojazdu. Pasażer był pod wyraźnym wpływem alkoholu i miał widoczne problemy z zachowaniem równowagi. Zamiast spokojnej reakcji na uwagę, wywiązała się kłótnia, która szybko przerodziła się w niebezpieczny incydent.

Kierowca, czując realne zagrożenie i widząc zniszczenia swoich rzeczy, zdecydował się wezwać pomoc. 

Przebieg zajścia w pojeździe

Agresja pasażera narastała z każdą chwilą. Mężczyzna zaczął wyzywać kierowcę wulgarnymi słowami i dopuścił się rękoczynów. Napastnik pociągnął prowadzącego pojazd za włosy, a w trakcie szamotaniny zniszczył mu okulary. Co więcej, w stronę pracownika komunikacji miejskiej padły groźby pozbawienia życia.

Kierowca, czując realne zagrożenie i widząc zniszczenia swoich rzeczy, zdecydował się natychmiast wezwać pomoc. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy przerwali atak i obezwładnili napastnika.

Reklama
Reklama

Zarzuty i konsekwencje prawne

Zatrzymany 34-latek trafił do policyjnej celi, gdzie musiał najpierw wytrzeźwieć. Gdy stan jego świadomości na to pozwolił, śledczy przedstawili mu listę zarzutów. Mężczyzna odpowie za znieważenie funkcjonariusza publicznego, ponieważ kierowcy w czasie pracy przysługuje taka ochrona prawna, a także za groźby karalne i uszkodzenie mienia.

Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz, która nadzoruje dalsze czynności w tym postępowaniu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za sumę tych przestępstw zatrzymanemu grozi wysoka kara więzienia.

Reklama
Reklama