-1.9°C
1004.2 hPa
Życie Warszawy
Reklama

Grzeją się kaloryfery w Ursusie i Włochach. Awaria została usunięta

Publikacja: 05.02.2026 08:35

Prace przy naprawianiu uszkodzonej sieci ciepłowniczej dobiegają końca

Prace przy naprawianiu uszkodzonej sieci ciepłowniczej dobiegają końca

Foto: mat. pras.

Mieszkańcy ponad pół tysiąca budynków w Ursusie i Włochach musieli zmierzyć się z brakiem ogrzewania i ciepłej wody. Po intensywnych pracach naprawczych prowadzonych przez całą noc, Veolia przywróciła dostawy ciepła w czwartek nad ranem.

Problemy z siecią ciepłowniczą zaczęły się już na początku tygodnia, jednak kluczowe prace naprawcze zaplanowano na środę. Przyczyną utrudnień była usterka rurociągu w rejonie ulicy Lechickiej 12 we Włochach. Jest to o tyle istotne miejsce na mapie warszawskiej sieci, że stanowi jedyne połączenie zasilające Ursus w energię cieplną od tej strony miasta. Decyzję o rozpoczęciu naprawy odłożono o dwa dni, czekając na nieco korzystniejsze warunki pogodowe i wyższe temperatury na zewnątrz.

Przerwa w dostawach dotknęła łącznie 549 adresów. W środę rano technicy rozpoczęli proces odwadniania sieci, co przy temperaturze wody sięgającej 120 stopni Celsjusza i jej zamianie w parę, było niezbędnym krokiem przed przystąpieniem do właściwych prac.

Nocna walka o ciepło w domach

Ekipy techniczne pracowały bez przerwy w pobliżu skrzyżowania ulicy Lechickiej z aleją Krakowską. Jak poinformował rzecznik spółki Veolia, Paweł Zbiegniewski, priorytetem było jak najszybsze przywrócenie komfortu mieszkańcom. Ostatecznie prace zakończyły się sukcesem w czwartek przed godziną 5 rano. Od godziny 4.45 ciepło ponownie zaczęło płynąć do mieszkań, szkół i przedszkoli. Choć system już działa, proces ponownego nagrzewania się kaloryferów w tak dużej liczbie budynków może zająć chwilę.

Odwołane lekcje i opieka w świetlicach

Mimo usunięcia awarii, czwartek przyniósł spore zmiany w funkcjonowaniu lokalnej oświaty. Władze Ursusa, obawiając się wychłodzenia budynków po kilkunastogodzinnej przerwie, zdecydowały o zawieszeniu zajęć stacjonarnych w większości placówek. Zgodnie z przepisami, lekcje nie mogą odbywać się w salach, gdzie temperatura spadnie poniżej 18 stopni Celsjusza.

Reklama
Reklama

W efekcie zajęcia w szkołach podstawowych i dziesięciu przedszkolach zostały odwołane lub przeniesione. Dwie szkoły ponadpodstawowe zdecydowały się na tryb nauki zdalnej. Wyjątkiem są trzy placówki na terenie dzielnicy, które posiadają własne, niezależne źródła ogrzewania i tam dzieci uczą się bez zmian. Dla uczniów, których rodzice nie mogli zatrzymać w domach, szkoły zapewniły opiekę w dogrzewanych świetlicach.

Reklama
Reklama