Z ustaleń policjantów wynikało, że w jednej z ulic na warszawskim Mokotowie działały lokale prowadzące nielegalne gry hazardowe. Osoby odpowiedzialne za tę działalność starały się unikać wykrycia, m.in. otwierając punkty tylko w wybranych godzinach, dostosowanych do potrzeb stałych klientów.

Ich ostrożność okazała się jednak nieskuteczna. Gdy policjanci potwierdzili operacyjnie, że środki pochodzące z gier zamiast trafić do Skarbu Państwa zasilały prywatne kieszenie, natychmiast przystąpili do działania i powiadomili służby skarbowe.

Kontrole i zabezpieczenie urządzeń

Wspólne działania obu jednostek doprowadziły do skontrolowania lokali, w których ujawniono oraz zabezpieczono 9 maszyn służących do prowadzenia nielegalnych gier hazardowych. Funkcjonariusze przeprowadzili eksperyment procesowy, potwierdzając, że urządzenia były sprawne, włączone i przygotowane do użytkowania. Działalność ta była prowadzona bez wymaganej koncesji, co stanowi poważne naruszenie przepisów ustawy o grach hazardowych.

Sprawą zajęła się Krajowa Administracja Skarbowa

Obecnie funkcjonariusze Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego prowadzą postępowanie wyjaśniające, którego celem jest ustalenie pełnych okoliczności oraz osób odpowiedzialnych za organizowanie nielegalnego hazardu na Mokotowie.

Surowe kary za nielegalny hazard

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, prowadzenie gier hazardowych bez zezwolenia jest przestępstwem. Organizatorom nielegalnej działalności grożą wysokie kary finansowe, a także kara pozbawienia wolności do 3 lat.