Happening miał miejsce tuż przed budynkiem Ambasady Federacji Rosyjskiej, stanowiąc wyraz protestu przeciwko agresji na Ukrainę. Uczestnicy akcji rozlali na asfalcie duże ilości niebieskiej i żółtej farby, tworząc symbol, który jest powszechnie uznawany za znak wolności i oporu. Protestujący trzymali również transparenty z hasłami „Solidarni z Ukrainą” oraz plakaty z przekreślonym wizerunkiem Władimira Putina.

Panorama ulicy Belwederskiej po akcji protestacyjnej

Panorama ulicy Belwederskiej po akcji protestacyjnej

Foto: Fundacja Otwarty Dialog

Symboliczny kontekst i znaczenie święta

Wydarzenie miało miejsce w bardzo symbolicznym momencie. 23 sierpnia to Narodowe Święto Flagi Ukrainy, ustanowione w 2004 roku. Ukraińskie barwy narodowe, niebieski i żółty. W obliczu trwającej wojny flaga stała się potężnym symbolem niezłomności i tożsamości narodowej.

Działania służb i utrudnienia w komunikacji

Na miejsce zdarzenia natychmiast przyjechała policja, aby zabezpieczyć teren i przywrócić porządek. Równocześnie służby porządkowe przystąpiły do usuwania farby z jezdni, co jednak okazało się zadaniem trudnym i czasochłonnym.

Akcja spowodowała poważne utrudnienia w rejonie ulicy Belwederskiej, która została częściowo zablokowana na odcinku od ulicy Bagatela do Spacerowej i Gagarina. W efekcie, jak poinformował Zarząd Transportu Miejskiego (ZTM), konieczne było skierowanie na trasy objazdowe autobusów linii 116, 166, 180 i 503. Czasowo zawieszono funkcjonowanie przystanków Spacerowa 02, Łazienki Królewskie 01 oraz Łazienki Królewskie 02.

Wyraz solidarności i komentarze organizatorów

Fundacja Otwarty Dialog, która również zaangażowała się w protest, opublikowała komunikat, w którym uznała wydarzenie za sukces. „Niebiesko-żółta ulica to mocny znak wolności słowa w Polsce i niezłomnej solidarności z Ukrainą” – napisano w oświadczeniu. „Polacy pokazali, że stoją po stronie wolności, demokracji i oporu wobec putinowskiej agresji!”.