Mimo sprytnego maskowania narkotyków, paczka została przechwycona przez służby, dzięki węchowi specjalistycznie wyszkolonego psa.
Pies wywąchał marihuanę na Lotnisku Chopina w Warszawie
Zdarzenie miało miejsce w Terminalu Cargo Lotniska Chopina, gdzie funkcjonariusz Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie, wraz z psem służbowym Jayem, przeprowadzał rutynową kontrolę przesyłek pocztowych. Wyszkolony do wykrywania narkotyków Jay, podczas pracy, wyraźnie zainteresował się jednym z białych kartonów zabezpieczonych taśmą klejącą. Według deklaracji nadawcy paczka miała zawierać „prezent”.
Po otwarciu przesyłki, w obecności pracownika terminalu Cargo, wewnątrz ujawniono konsolę do gier, która na pierwszy rzut oka nie budziła żadnych podejrzeń. Jednak nieustanne zainteresowanie psa oraz jego kilkukrotne oznaczenie urządzenia sprawiły, że funkcjonariusz podjął decyzję o dokładniejszym sprawdzeniu. Intuicja i precyzja Jaya okazały się uzasadnione.
Narkotyki ukryte w elektronice
Po rozmontowaniu konsoli do gier, w jej wnętrzu znaleziono dwa próżniowo zapakowane worki zawierające zielony susz roślinny. Łączna waga zabezpieczonej substancji wyniosła około 300 gramów brutto. Natychmiast wszczęto czynności w trybie art. 308 Kodeksu Postępowania Karnego, w związku z podejrzeniem próby przemytu środka odurzającego.
Międzynarodowy szlak przemytniczy
Jak ustalono, przesyłka zawierająca ziele konopi innych niż włókniste, została nadana w Tajlandii, a jej adresatem był Uzbekistan. Sprawa dotyczy więc przestępstwa z art. 13 §1 Kodeksu Karnego w związku z art. 55 ust. 1 i 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, odnoszącego się do przemieszczania przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przesyłki z narkotykami.
Wyszkolenie na najwyższym poziomie
Straż Graniczna podkreśla, że sukces tej akcji to przede wszystkim zasługa skuteczności pracy psa służbowego Jaya. Pomimo sprytnego ukrycia substancji w urządzeniu elektronicznym oraz próby zamaskowania zapachu, pies precyzyjnie wskazał obecność narkotyków.