Mężczyzna od pewnego czasu znajdował się na celowniku organów ścigania. Chcąc uniknąć osiemnastu miesięcy pozbawienia wolności zasądzonych przez sąd w Płońsku, ukrywał się w Warszawie. Funkcjonariusze z Komendy Stołecznej Policji oraz kryminalni z Woli ustalili jednak miejsce jego pobytu i nabrali podejrzeń, że może on zajmować się handlem nielegalnymi środkami.
Podczas wejścia do lokalu 55-latek nie krył zdziwienia. Nerwowe zachowanie zatrzymanego szybko naprowadziło mundurowych na właściwy trop.
Podczas wejścia do lokalu 55-latek nie krył zdziwienia. Nerwowe zachowanie zatrzymanego szybko naprowadziło mundurowych na właściwy trop. Już w torbie na laptopa znaleźli pierwsze paczki z marihuaną, a dalsze przeszukanie lokalu pozwoliło na zabezpieczenie amfetaminy oraz mefedronu. Łącznie w tym jednym miejscu znajdowało się ponad pół kilograma używek.
Magazyn w domu pod Płońskiem
To był dopiero początek odkryć, jakich dokonali policjanci. Kolejne kroki skierowali do domu rodzinnego zatrzymanego, znajdującego się w okolicach Płońska. Skala znaleziska była tam znacznie większa. Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli 41 kg białej substancji. Według wstępnych analiz jest to mefedron we wczesnej fazie produkcji.
Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli 41 kg białej substancji. Według wstępnych analiz jest to mefedron we wczesnej fazie produkcji.