Niedzielne popołudnie w warszawskiej komunikacji miejskiej upływa pod znakiem ogromnych utrudnień. Przed godziną 13 służby otrzymały zgłoszenie o wypadku na stacji Pole Mokotowskie. Ruch na kluczowym odcinku łączącym Ursynów ze Śródmieściem został całkowicie wstrzymany. Przedstawiciele Metra Warszawskiego informują, że utrudnienia mają charakter długotrwały. Najprawdopodobniej normalny ruch nie zostanie przywrócony przez najbliższych kilka godzin.
Podział linii M1 na dwie pętle
Zarząd Transportu Miejskiego podjął decyzję o natychmiastowej reorganizacji ruchu pociągów. Obecnie linia M1 została rozcięta na dwie niezależne części. Pierwsza pętla obsługuje pasażerów na odcinku od stacji Młociny do stacji Centrum. Druga pętla pozwala na podróżowanie od stacji Wilanowska do pętli na Kabatach. Całkowicie wyłączony z użytkowania został środkowy odcinek trasy. Pociągi nie zatrzymują się na stacjach Politechnika, Pole Mokotowskie, Racławicka oraz Wierzbno. Dla osób podróżujących przez stolicę oznacza to konieczność szukania alternatywnych środków transportu. Jednocześnie przedstawiciele metra potwierdzają, że linia M2 kursuje zgodnie z rozkładem. Stacja Świętokrzyska pozostaje otwarta jako główny punkt przesiadkowy dla pasażerów.
Linia M1 kursuje w pętlach Młociny < — > Centrum oraz Wilanowska < — > Kabaty
Komunikacja zastępcza i alternatywy dla pasażerów
W celu zminimalizowania skutków awarii uruchomiono specjalną autobusową linię zastępczą o oznaczeniu ZM1. Autobusy kursują na trasie łączącej Metro Wilanowska ze stacją Metro Świętokrzyska. Pojazdy jadą przez aleję Niepodległości, ulicę Batorego, Waryńskiego oraz plac Konstytucji i Marszałkowską. Pasażerowie mogą również korzystać z regularnej sieci tramwajowej. Linie numer 4 oraz 18 stanowią najszybszą alternatywę w relacji między Mokotowem a ścisłym centrum Warszawy. Dodatkowo w rejonie utrudnień wzmocniono obsługę linii autobusowych numer 174, 520 oraz 525.