Kocięta, wszystkie w wieku czterech miesięcy, to samce. Ich umaszczenie jest czarne lub czarno-białe. Choć urodziły się w zajezdni, są to w pełni zdrowe i ciekawskie kociaki, które potrzebują ciepła i ludzkiego towarzystwa. Doskonale odnajdują się w grupie innych kotów, a co więcej, są niekonfliktowe i dobrze dogadują się z dziećmi. Fundacja zachęca do wizyt przedadopcyjnych, które odbywają się w Głaskalni, gdzie można poznać każdego z nich osobiście i wybrać idealnego towarzysza.
Poznaj tramwajową ekipę
Każdy z pięciu kotów ma unikalną osobowość, która wyróżnia go na tle reszty.
• Kwinto – czarny kociak, który według Fundacji jest fabryką mruczenia. Uwielbia przytulanie i zabawę, a jego delikatne podgryzanie świadczy jedynie o wielkim zaangażowaniu.
• Duńczyk – to mały odkrywca, który nigdy nie usiedzi w miejscu. Zawsze w ruchu, potrafi zasnąć w najmniej spodziewanym momencie, gdziekolwiek się akurat znajdzie.
• Moks – prawdziwy pieszczoch, który ceni sobie komfort. Uwielbia miękkie miejsca, przytulanie i długie chwile spędzane na wpatrywaniu się w oczy swojego opiekuna.
• Nuta – łakomczuch, który jako pierwszy melduje się przy misce. Jest odważnym i energicznym kotem, a na rękach opiekuna potrafi w pełni się rozluźnić.
• Houdini – ten cwaniak i uciekinier jest niezwykle ciekawski i potrafi znaleźć się w każdym zakamarku. Jego ulubionymi zabawkami są przedmioty, które można gonić, a ulubionym miejscem - szafy.
Warunki adopcji i kontakt
Proces adopcyjny prowadzi Fundacja Szanowny Pan Kot, a jego celem jest zapewnienie kotom jak najlepszych warunków życia. Dlatego też potencjalni opiekunowie muszą spełnić kilka kluczowych warunków: mieć zabezpieczone okna i balkon, usunąć z mieszkania trujące rośliny i podpisać umowę adopcyjną. Co ważne, Fundacja zapewnia bezpłatną kastrację kotów, gdy osiągną odpowiedni wiek.
Osoby zainteresowane adopcją proszone są o kontakt z Ewą Garwacką pod numerem telefonu 601 13 52 44.
Ostatnia szansa na tramwajowego kociaka
Adopcja kociąt z zajezdni Tramwajów Warszawskich to wyjątkowa okazja, której może już więcej nie być. Tramwaje Warszawskie podkreślają, że dorosłe koty z zakładów zostały już wykastrowane lub będą poddane zabiegowi do końca roku. Oznacza to, że jest to prawdopodobnie ostatnia szansa na przygarnięcie malucha, którego życie zaczęło się w tak nietypowym miejscu.