Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Antoni Skiba, śledztwo w sprawie zaginionego małżeństwa Anety i Adama J. zostało umorzone z powodu braku znamion czynu zabronionego.

Decyzja jest nieprawomocna

Jak podaje polsatnews.pl, prokuratorzy wzięli pod uwagę fakt, że starszy z synów w momencie zaginięcia miał 17 lat i był już niemal pełnoletni, a rodzice zostawili mu numer do ciotki.

Decyzja prokuratury nie jest jednak prawomocna. Sąd rodzinny musi jeszcze ustanowić kuratora dla młodszego, 15-letniego wówczas syna. Kurator ma prawo złożyć zażalenie na postanowienie o umorzeniu.

Tajemnicze zaginięcie z Mokotowa

Małżeństwo opuściło swoje mieszkanie z 20 na 21 maja 2023 roku, zostawiając synom kartkę z wiadomością: "„hłopcy, jesteście dzielni. Poradzicie sobie w życiu. Jesteśmy z was dumni”. Porzuceni nastolatkowie trafili pod opiekę bliskich, którzy natychmiast zgłosili zaginięcie ich rodziców na policję.

Rozpoczęto szeroko zakrojone poszukiwania, a sprawa szybko zyskała ogólnopolski rozgłos. Para była widziana w Tatrach, a następnie na Słowacji, po czym ślad za nią zaginął. Małżeństwo ostatecznie odnaleziono po miesiącu w czeskiej Pradze.