Jak przypominają urzędnicy, w gorące dni należy stosować się do kilku prostych zasad.

Jak chronić dziecko przed przegrzaniem?

Po pierwsze – zapewnić dziecku odpowiednią ilość płynów i ubierać je w przewiewne, jasne ubrania. Po drugie – unikać wychodzenia z maluchem na pełne słońce, szczególnie w godzinach największego nasłonecznienia, czyli między 11 a 15.

Nie wolno pod żadnym pozorem zostawiać dziecka samego w aucie, nawet jeśli planujemy tylko krótką wizytę w sklepie czy na poczcie. Wystarczy zaledwie kilka minut, aby temperatura w środku osiągnęła poziom zagrażający zdrowiu.

Objawy przegrzania organizmu u dziecka mogą obejmować: osłabienie, senność, apatię, bóle głowy, zawroty i zaburzenia widzenia, zaczerwienienie twarzy, potówki, nudności, wymioty, biegunkę, drgawki, szybkie bicie serca, problemy z oddychaniem, a w skrajnych przypadkach – utratę przytomności. Nawet kilka minut w nagrzanym samochodzie może doprowadzić do tragedii.

Upały są niebezpieczne dla zwierząt

Warto pamiętać, że niebezpieczeństwo dotyczy nie tylko dzieci. Wysokie temperatury w zamkniętym aucie są równie groźne dla osób starszych, kobiet w ciąży oraz zwierząt. Psy i koty nie są w stanie skutecznie regulować temperatury ciała w tak ekstremalnych warunkach.

„Jeśli widzisz dziecko pozostawione w rozgrzanym samochodzie, nie czekaj na powrót jego rodziców lub opiekunów, reaguj natychmiast. Spróbuj otworzyć pojazd, nawet wybij szybę w sposób bezpieczny i jak najszybciej wyciągnij malucha z samochodu. Wezwij służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer 112. W takich sytuacjach liczy się każda sekunda” – apelują urzędnicy.