Pomysł na wyprawę pojawił się przed wakacjami, gdy Julia Robak zastanawiała się, jak spędzić lato. Początkowo planowała przejazd rowerem przez Polskę, z Zakopanego do Gdańska. Do podjęcia większego wyzwania zachęcił ją jednak konkurs Wakacyjne Wyjazdy Ekstremalne organizowany przez Samorząd Studentów Politechniki Warszawskiej.
Ostatecznie wyruszyła z Gdańska w kierunku Maroka. Trasa prowadziła przez Niemcy, Holandię, Belgię, Francję i Hiszpanię. Po dotarciu nad Ocean Atlantycki studentka przepłynęła promem do Maroka. Cała podróż zajęła 43 dni.
Julia Robak codziennie pokonywała co najmniej 100 kilometrów
Podczas wyprawy studentka nocowała w namiocie i każdego dnia przejeżdżała co najmniej 100 kilometrów. Dzień rozpoczynała około godz. 6.00, a w trasę wyruszała godzinę później. Po drodze zatrzymywała się na odpoczynek, zakupy, pranie, ładowanie telefonu lub po prostu po to, by zobaczyć mijane miejsca.
– Jedyne, czego byłam pewna każdego dnia, to jaki dystans chcę przejechać. Reszta pozostawała niewiadomą. Jakie krajobrazy i miejscowości będę mijać po drodze? Kogo spotkam? Jaka będzie pogoda? Gdzie będę nocować? Była to ciekawa odmiana dla powtarzalnej codzienności, ale musiałam się również do tego przyzwyczaić – opowiadała.
Na trasie nie brakowało trudności. Robak musiała szukać bezpiecznych miejsc do nocowania i zmieniać plan przejazdu, by omijać obszary zagrożone pożarami podczas upałów we Francji i Hiszpanii, gdzie temperatura sięgała 40 stopni Celsjusza. Zdarzały się też nieprzejezdne szlaki górskie i ogrodzone tereny prywatne.
Pozytywnie zaskoczyła ją natomiast infrastruktura rowerowa w odwiedzanych krajach, a także własna kondycja i tempo, w jakim mijały kolejne dni wyprawy.
Studentka Politechniki Warszawskiej zebrała ponad 12 tys. zł dla Cancer Fighters
Od początku podróży Julii Robak towarzyszyła zbiórka dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Pierwotny cel wynosił 3500 zł, ale do 27 sierpnia 2026 r. udało się zebrać 12 100 zł.
Studentka zapowiedziała też, że już myśli o kolejnej wyprawie.
– Już zastanawiam się nad kierunkiem kolejnej podróży i mam kilka pomysłów, bo na pewno nie będzie to krótka wycieczka, tylko wielomiesięczny projekt, którego już teraz nie mogę się doczekać – podsumowała.
Zbiórka dla Fundacji Cancer Fighters potrwa do końca sierpnia.
Wyprawa „Rowerem z Polski do Afryki dla Fundacji Cancer Fighters” była zwycięskim projektem Julii Robak w konkursie Wakacyjne Wyjazdy Ekstremalne. Nie był to jej pierwszy udział w tej inicjatywie. Cztery lata wcześniej zdobyła trzecią nagrodę za wyprawę „Autostopem przez Europę”. Wraz z młodszym bratem dotarła wtedy z Gdańska do Aten, odwiedzając 14 krajów w 14 dni.