Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na terenie powiatu piaseczyńskiego. Funkcjonariusz pełniacy na co dzień służbę jako dzielnicowy na warszawskim Mokotowie zwrócili uwagę na nietypowy sposób poruszania się samochodu marki Seat. Styl jazdy kierującego sugerował, że może on znajdować się pod wpływem substancji odurzających lub alkoholu. Manewry wykonywane na drodze stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu.
Policjant, mimo że znajdował się poza godzinami służby, zareagował natychmiastowo. Zatrzymał swój prywatny samochód i podszedł do seata. Aby uniemożliwić podejrzanie zachowującemu się mężczyźnie kontynuowanie podróży, odebrał mu kluczyki do pojazdu. O całym zajściu niezwłocznie powiadomił również oficera dyżurnego lokalnej jednostki.
Blisko 4 promile i aktywny zakaz sądowy
Na miejsce zgłoszenia zostali skierowani funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Górze Kalwarii, którzy przejęli zatrzymanego i przeprowadzili dalsze czynności kontrolne. Badanie alkomatem wykazało, że w organizmie kierowcy seata znajdowało się blisko 4 promile alkoholu. Taka stężenie w wydychanym powietrzu stanowi stan bezpośredniego zagrożenia życia i niemal całkowicie wyklucza zdolność do kontrolowania pojazdu mechanicznego.
W trakcie weryfikacji danych w policyjnych systemach informatycznych wyszły na jaw kolejne przewinienia mężczyzny. Okazało się, że zatrzymany posiada aktualny, prawnie wiążący zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany wcześniej przez sąd.
Konsekwencje prawne
Mężczyzna został przetransportowany do jednostki policji, gdzie śledczy wykonali z jego udziałem niezbędne czynności procesowe. Za jednoczesne prowadzenie samochodu w stanie głębokiej nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu odpowie teraz przed sądem. Grożą mu surowe kary finansowe, wydłużenie zakazu prowadzenia pojazdów oraz kara pozbawienia wolności.