W wyniku działań służb zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 29 i 34 lat, którzy usłyszeli łącznie kilkanaście zarzutów związanych z kradzieżami z włamaniem oraz paserstwem.

Zatrzymanie na gorącym uczynku

Policjanci, bazując na wiedzy o strukturach przestępczych i analizie dotychczasowych spraw kradzieży pojazdów marek Jeep, Dodge oraz Alfa Romeo, namierzyli podejrzewanych mężczyzn. Do zatrzymania doszło na terenie powiatu piaseczyńskiego, tuż po tym, jak sprawcy zaparkowali skradzioną chwilę wcześniej Alfę Romeo Giulia.

Zatrzymani nie byli nowicjuszami. Obaj mężczyźni uciekali przed wymiarem sprawiedliwości i byli poszukiwani na podstawie nakazów doprowadzenia do placówek penitencjarnych. Starszy z nich, 34-latek, ma do odbycia karę 3 lat pozbawienia wolności, natomiast 29-latek spędzi w więzieniu najbliższe 2 lata i 6 miesięcy. Ponadto młodszy z zatrzymanych w momencie akcji prowadził samochód pomimo aktywnego sądowego zakazu, a auto posiadało tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu.

Profesjonalny sprzęt i nietypowy kamuflaż

Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli szeroki katalog dowodów oraz narzędzi służących do dokonywania przestępstw. W ręce mundurowych wpadły specjalistyczne urządzenia elektroniczne, w tym sprzęt do programowania kluczyków samochodowych oraz zagłuszarki sygnałów radiowych i GPS.

Oprócz narzędzi technicznych sprawcy dysponowali akcesoriami do zmiany wizerunku. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazła się silikonowa maska imitująca ludzkie rysy twarzy, czapka ze zintegrowanymi sztucznymi włosami oraz policyjna opaska na ramię. Zabezpieczono również pojazdy, którymi podejrzani poruszali się podczas dokonywania kradzieży.

Odzyskane mienie warte pół miliona złotych

W toku dalszych czynności funkcjonariuszom udało się zlokalizować i odzyskać cztery skradzione pojazdy. Poza zabezpieczoną w powiecie piaseczyńskim Alfą Romeo, policjanci odnaleźli dwa Jeepy Grand Cherokee oraz pick-upa Dodge RAM. Łączna rynkowa wartość odzyskanych samochodów przewyższa 500 tysięcy złotych.

Zarzuty i areszt

29-latek usłyszał 8 zarzutów, w tym pięć dotyczących kradzieży z włamaniem, jeden paserstwa, a także złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i posługiwania się fałszywymi tablicami rejestracyjnymi. Starszemu, 34-latkowi, przedstawiono 6 zarzutów obejmujących współudział w kradzieżach i paserstwie.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów, która nadzoruje całe postępowanie, zastosowała wobec mężczyzn wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji oraz zakazu wzajemnego kontaktowania się. Niezależnie od tego, z uwagi na wcześniejsze wyroki i ciążące nakazy doprowadzenia, obaj podejrzani trafili już do aresztu, skąd zostaną przewiezieni do zakładów karnych w celu odbycia zasądzonych wcześniej wyroków.